Heusden-Zolder, Belgia

Circuit Zolder: od wyścigów wokół kościoła do welodromu przy torze

Historia toru Zolder: bandy z opon z kopalni, chaos GP Belgii 1973 i 1981, śmierć Villeneuve'a, kolarskie mistrzostwa świata, spór o hałas i dni torowe dziś.

Dojazd

Samochody wyścigowe w zakręcie toru Circuit Zolder, w tle budynek boksów, trybuna i baner nad torem
Fot. EKSRX / CC BY 2.0 / Wikimedia Commons (skalowanie i kadrowanie)
Typ
tor wyścigowy
Długość
4,01 km
Otwarcie
1963
Otwórz w: OpenStreetMap · Google Maps©︎ OpenStreetMap

W piątek 1 czerwca 1973 roku na nowym asfalcie toru Zolder kierowcy Formuły 1 zamiast trenować, zbierali się na naradę. Nawierzchnię położono dopiero wieczorem przed pierwszym treningiem, nie zdążyła stwardnieć i już podczas pierwszych przejazdów zaczęła pękać; Zrzeszenie Kierowców Grand Prix zagroziło odwołaniem wyścigu, jeśli w sobotę asfalt znów się rozpadnie. Denis Jenkinson opisywał w „Motor Sport”, jak na dwóch zakrętach „fruwały bryły miękkiej smoły”, a przez asfalt przebijał się piasek. Podczas gdy kierowcy protestowali, właściciele toru ściągnęli wykonawcę, który zdarł wadliwą warstwę i zaczął kładzenie nowej. Grand Prix Belgii debiutowało na Zolder w atmosferze, która na dwanaście lat miała się stać wizytówką tego miejsca: ciasnego, kontrowersyjnego, a mimo to co roku wracającego do kalendarza.

LokalizacjaTerlaemen 30, 3550 Heusden-Zolder, Limburgia, Belgia; przy skrzyżowaniu autostrad E313 i E314
Typstały tor wyścigowy, licencja FIA stopnia 2 ważna do 24 kwietnia 2027 r.
Długość4,010 km w obecnej konfiguracji (od 2006 r.); 10 zakrętów
Otwarcie19 czerwca 1963 r., otwarcia dokonał minister Alfred Bertrand
ProjektantJohn Hugenholtz sr. i Maurice Beliën
Rekord okrążenia1:14,089 w wyścigu i 1:12,821 w kwalifikacjach, Sébastien Bourdais, Champ Car (Panoz DP01), 26 sierpnia 2007 r.
Operatorvzw Terlamen (stowarzyszenie non profit), dyrektor generalny Harry Steegmans
Najważniejsze imprezy10 Grand Prix Belgii F1 (1973, 1975–1982, 1984), pierwszy wyścig DTM w historii (1984), 24 Hours of Zolder, DTM, WTCC/WTCR, kolarskie mistrzostwa świata 1969 i 2002
Statusczynny; ok. 400 000 odwiedzających rocznie według operatora

Wokół kościoła, potem w lesie Terlaemen

Wyścigi w Zolder zaczęły się na ulicach. Pod koniec lat pięćdziesiątych klub Auto-Motor Club Bolderberg organizował wyścigi szybkościowe w centrum wsi; jak ujął to Jos Bervoets z muzealnej sekcji toru, kierowcy „dosłownie ścigali się wokół kościoła”. Jubileuszowa publikacja operatora podaje, że w 1959 roku takie wyścigi przyciągnęły 10 000 widzów. Po poważnym wypadku gmina kupiła grunty od rodziny Palmers i w 1961 roku na terenie ośrodka turystycznego Terlaemen powstała pierwsza pętla: Omloop van Terlaemen. Według RacingCircuits.info właściciel ziemi, Antoine Palmers de Terlaemen, zgodził się na wyścigi pod warunkiem, że tor będzie nosił jego nazwisko; serwis podaje tę anegdotę z zastrzeżeniem, że tak się „powiada”. Yvette Fontaine, mistrzyni Belgii w wyścigach samochodów turystycznych z 1969 i 1970 roku, wspominała po latach, że mieszkała wtedy w sąsiednim Viversel i widziała, jak tor budowano „w lasach Antoine'a Palmersa de Terlaemen i barona de Villenfagne”.

Prowizoryczna pętla szybko przestała klubowi wystarczać. Projekt większego obiektu zamówiono u Holendra Johna Hugenholtza, autora Suzuki, Jaramy i sekcji stadionowej Hockenheimu; belgijskim współautorem i pierwszym dyrektorem toru był architekt Maurice Beliën. Budowa ruszyła pod koniec 1962 roku, a 19 czerwca 1963 roku obiekt otworzył minister komunikacji Alfred Bertrand. Pierwszy wyścig na nowej pętli, Grand Prix Limburgii, wygrał Holender Rob Slotemaker. Tor mierzył wtedy 4,186 km i w tej postaci przetrwał do 1971 roku. Już w 1964 roku ściągnęła tu Formuła 2: wśród zwycięzców Grand Prix Limburgii w latach 1964–1970 operator wymienia Denny'ego Hulme'a, Jacka Brabhama, Johna Surteesa i Jochena Rindta.

David Tremayne, historyk Formuły 1, pisał w 2022 roku na oficjalnej stronie F1, że Zolder „powszechnie uważano za tor raczej przeciętny”. Obiekt miał jednak inny atut, który operator do dziś stawia na czele swojej historii: bezpieczeństwo. W jubileuszowej publikacji dyrektor Harry Steegmans i członek zarządu Frank Beliën, syn pierwszego dyrektora, twierdzą, że to w Zolder „własnoręcznie wymyślono i zbudowano pierwsze ściany bezpieczeństwa: zderzaki z ułożonych w stos opon, spiętych długimi pasami taśmy przenośnikowej z kopalni”, rozwiązanie „chętnie kopiowane”, w którym taśmę zastąpiły później opaski z EPDM. Ta sama publikacja przypisuje Beliënowi duży udział w opracowaniu pierwszych ogrodzeń chroniących widzów i dodaje, że zauważył to Bernie Ecclestone, który „wyciągnął” z dyrekcji toru Rolanda Bruynseraede. Bruynseraede, pracownik Forda działający w sporcie po godzinach, był w latach siedemdziesiątych dyrektorem wyścigów w Zolder, od 1987 roku starterem i inspektorem torów F1, a w latach 1988–1995 dyrektorem wyścigów Formuły 1 i delegatem FIA ds. bezpieczeństwa. Te superlatywy pochodzą od operatora i tak należy je czytać; faktem jest, że człowiek, który odpowiadał za bezpieczeństwo w F1 przez siedem sezonów, uczył się zawodu w limburskim lesie.

Asfalt, który nie zdążył stwardnieć

Formuła 1 trafiła do Zolder w 1973 roku, gdy Grand Prix Belgii zaczęto rozgrywać na przemian między Flandrią a Walonią: rok wcześniej i rok później jeżdżono na torze Nivelles-Baulers. Przed pierwszą wizytą F1 na wzniesieniu przy kaplicy Sakramentu (Sacramentshelling) dobudowano szykanę, bo obawiano się, że samochody będą tam odrywać się od ziemi; długość toru wzrosła do 4,220 km. Reszta była jak w leadzie: spór o nawierzchnię, protest, wykonawca pracujący nocą. Rolę tego, kto przełamał impas, przypisuje się Jacky'emu Ickxowi. Belg nie należał do zrzeszenia kierowców, z którego wystąpił, bo nie zgadzał się na ciągłe groźby bojkotów; gdy inni obradowali, wyjechał Ferrari na tor. Publikacja operatora ujmuje to krótko: Ickx wyjechał, „i Grand Prix Belgii zostało uratowane”. Wyścig na dystansie 70 okrążeń wygrał Jackie Stewart przed François Cevertem, obaj w Tyrrellach; do mety dojechało 11 z 23 kierowców, a Ickx odpadł po sześciu okrążeniach z powodu awarii pompy oleju.

W 1975 roku, po roku przerwy, F1 wróciła na zmieniony tor: szybki podwójny łuk przed prostą startową zastąpiono ciasną esownicą, która dziś nosi imię Ickxa, a długość okrążenia wzrosła do 4,262 km. Jenkinson oceniał, że Zolder to tor „całkiem przyjazny, ładnie położony w sosnowym lesie na piaszczystej glebie, z samowystarczalnym padokiem w środku”, ale sam wyścig był „niezbyt porywający i na pewno nie pamiętny”. Rok później był jeszcze ostrzejszy:

„Przypomina tor kartingowy dla samochodów Formuły 1 o mocy 500 koni. Nie chodzi o to, że z Zolder jest coś szczególnie nie tak; po prostu niewiele jest z nim w porządku.”

Na tym „torze kartingowym” zdarzały się jednak rzeczy istotne dla historii F1. Niki Lauda wygrał tu w 1975 i 1976 roku, Mario Andretti w 1978 roku odniósł pierwsze zwycięstwo Lotusa 79, pierwszego pełnowartościowego samochodu z efektem przypowierzchniowym, Jody Scheckter zdobył tu w 1979 roku pierwszą wygraną dla Ferrari, a Didier Pironi w 1980 roku dał zwycięstwo Ligierowi. Ten sam 1980 rok przyniósł jedyną w historii toru rundę motocyklowych mistrzostw świata: Grand Prix Belgii przeniesiono ze Spa-Francorchamps po tym, jak zespoły fabryczne wycofały się z powodu śliskiej, świeżo położonej nawierzchni w Ardenach; 6 lipca w klasie 500 cm³ wygrał Randy Mamola.

Zatłoczona aleja serwisowa

Weekend Grand Prix Belgii 1981 jest w historii F1 synonimem chaosu. Aleja serwisowa w Zolder była wąska, a według relacji The Race kręciło się w niej ponad tysiąc osób. W piątek 15 maja, około dziesięciu minut przed końcem kwalifikacji, 21-letni mechanik zespołu Osella Giovanni Amadeo zrobił krok do tyłu z murku o szerokości stopy i wpadł pod nadjeżdżającego Williamsa Carlosa Reutemanna; kierowca nie miał gdzie skręcić, bo połowę alei zajmowały zaparkowane samochody i ludzie. Amadeo z urazem czaszki trafił najpierw do szpitala w Genk, potem do kliniki uniwersyteckiej w Leuven, gdzie zmarł 17 maja 1981 roku, w niedzielę wyścigu. Jenkinson pisał o „całkowicie niewystarczających rozmiarach strefy boksów” i „absurdalnym przeludnieniu”.

Wiadomość o śmierci mechanika dotarła na tor kilka godzin przed startem i wywołała demonstrację mechaników, do której przyłączyło się dwunastu kierowców. Start był katastrofą organizacyjną: Riccardo Patrese zgasił silnik Arrowsa na polach startowych, jego mechanik Dave Luckett przeskoczył murek, żeby uruchomić auto, a sędziowie mimo to zapalili zielone światło; Siegfried Stohr, kolega Patrese z zespołu, uderzył w tył stojącego Arrowsa, przy którym klęczał Luckett. Mechanik przeżył ze złamaną nogą, a wyścig, wygrany przez Reutemanna, przerwano po 55 z 70 okrążeń z powodu deszczu. Według The Race dwunastu kierowców, którzy wysiedli z samochodów w proteście, prezes FISA Jean-Marie Balestre ukarał grzywnami po 5000 dolarów, dyrektor zawodów Paul Grutman zrezygnował, a w przepisach pojawiła się zasada, że opóźniony start wymaga powtórzenia całej procedury startowej. Na kolejny sezon organizatorzy przebudowali od zera boksy i padok; „Motor Sport” odnotował, że skończono „z dużym zapasem czasu”.

Terlaemenbocht, 8 maja 1982

Rok później nowa aleja serwisowa nie miała znaczenia. W sobotę 8 maja 1982 roku, w końcówce kwalifikacji, Gilles Villeneuve wyjechał na ostatni komplet opon kwalifikacyjnych; jego kolega z Ferrari Didier Pironi, z którym Kanadyjczyk nie rozmawiał od wyścigu w Imoli dwa tygodnie wcześniej, miał czas o jedną dziesiątą lepszy. Na dojeździe do szybkiego lewego łuku za padokiem Villeneuve dogonił powoli wracającego do boksów Jochena Massa w Marchu. Mass odbił w prawo, żeby go przepuścić; Villeneuve w tej samej chwili zdecydował się na wyprzedzanie z prawej. Ferrari uderzyło przednim kołem w tylne koło Marcha przy prędkości szacowanej na około 225 km/h, wzbiło się w powietrze, spadło nosem w ziemię i rozpadło się w serii przewrotów; kierowcę wyrzuciło razem z fotelem w stronę siatek na zewnętrznej stronie Terlaemenbocht.

„Jechałem środkiem prostej i zobaczyłem w lusterku nadjeżdżającego Villeneuve'a. Odbiłem w prawo, żeby go przepuścić, ale on też wjechał w prawo. Dotknął mojego prawego tylnego koła i dał kozła.”

Villeneuve zmarł tego wieczoru w szpitalu uniwersyteckim w Leuven, po tym jak lekarze stwierdzili złamanie szyi u podstawy czaszki; RaceFans podaje godzinę 21:12. FISA uznała, że przyczyną był błąd kierowcy Ferrari i nie obciążyła Massa. Niki Lauda oceniał, że wracający do boksów powinien albo zjechać na pobocze, albo trzymać się idealnej linii, bo „zjechanie w ostatniej chwili po prostu zaskakuje jadącego z tyłu”, ale dodawał, że Villeneuve był „być może jedynym kierowcą, który wybrałby ryzykowną opcję wyprzedzania wolniejszego auta na pełnym gazie poza idealnym torem jazdy”. Ferrari wycofało samochód Pironiego, a wyścig wygrał następnego dnia John Watson, startujący z dwunastego pola. Po sezonie 1982 zakazano w F1 efektu przypowierzchniowego, a nowe przepisy nakazały, by stopy kierowcy nie sięgały przed oś przednich kół.

Formuła 1 wróciła do Zolder jeszcze raz. 29 kwietnia 1984 roku Michele Alboreto w Ferrari 126C4 wystartował z pierwszego pola i prowadził przez wszystkie 70 okrążeń; był to jego pierwszy triumf dla Scuderii. Na starcie stał też Thierry Boutsen w Arrowsie A7 z silnikiem BMW, kierowca, który zaczynał karierę właśnie na Zolder i którego tor wspierał w awansie do Formuły 3 programem „Racing for Zolder”. Od 1985 roku Grand Prix Belgii na stałe wróciło do Spa-Francorchamps.

Zolder nie zapomniało o Villeneuve'ie, choć pamięć o nim miała burzliwe losy. W 1986 roku zaostrzono pierwszy zakręt i w miejscu wypadku ułożono szykanę, którą RacingCircuits.info nazywa „niezgrabną”; dziś to Gilles Villeneuve Bocht. Operator tłumaczy, że przed Terlaemenbocht nie było miejsca na strefę wybiegu, więc „najpierw wstawiono jeszcze jeden zakręt”. W 1984 roku w alei serwisowej stanął pomnik: marmurowy monolit z kaskiem Gilles'a i figurką w szklanej gablocie; według Marka Hughesa z „Motor Sport” usunęło go poprzednie kierownictwo toru w 1995 roku, a główne elementy trafiły do prywatnego muzeum belgijskiego importera Ferrari Jacques'a Swatersa. Nowy pomnik Stefana Bongaertsa, pięć białych słupów zwieńczonych kaskiem, sylwetką Ferrari 126C2 z numerem 27, logo Ferrari, podpisem i liśćmi klonu, stanął z dala od boksów, a przy miejscu wypadku pojawiła się czarna granitowa tablica z inicjatywy klubu Ferrari z Genk. 8 maja 2023 roku, w 41. rocznicę śmierci, przy Terlaemenbocht odsłonięto brązowe popiersie Villeneuve'a autorstwa Alessandra Rasponiego, kopię rzeźby skradzionej w 2012 roku z parku Enzo Ferrariego w Modenie.

Bez Formuły 1: DTM, dwadzieścia cztery godziny i kanałowa pętla

Formuła 1 wyjechała, ale kalendarz Zolder nie opustoszał. 11 marca 1984 roku, miesiąc przed ostatnim Grand Prix, rozegrano tu pierwszy w historii wyścig serii, która miała stać się DTM: Deutsche Produktionswagen Meisterschaft. Wygrał Harald Grohs w BMW 635 CSi, przed trzema innymi kierowcami BMW; około półtorej godziny po wyścigu został zdyskwalifikowany za drobiazg techniczny, zwycięstwo mu przyznano, ale bez punktów. Trzydzieści pięć lat później Grohs, wówczas 75-letni, mówił, że „obok Nürburgringu Zolder jest moim domowym torem”.

W tym samym 1984 roku wyścig 24-godzinny, rozgrywany od 1977 roku przez Rétro Organisation, przejął w organizację sam tor; pierwszą edycję pod nowym zarządem, w 1983 roku, wygrali Albert Vanierschot i Raymond Raus w Renault 5 Turbo. Vanierschot, nazywany „królem Zolder”, wspominał, że jechał ponad 16 godzin, bo partner był chory, i przez cały wyścig ścigał BMW ekipy Bastos z mistrzostw Europy, mijając je podczas ich tankowań; wyprzedził je ostatecznie na ostatnim okrążeniu. Ten sam kierowca daje rzadką w źródłach charakterystykę toru z perspektywy zawodnika: „Na torze w Zolder waga i ustawienie zawieszenia są ważniejsze niż różnica w koniach mechanicznych”, a w wyścigu 24-godzinnym „w Francorchamps jest prosto: jedziesz tak szybko, jak umiesz. W Zolder musisz dostosować styl jazdy albo auto pęknie”. Wyścig od 1997 roku należy do belgijskiej serii Belcar; rekordzistą jest Bert Longin z siedmioma zwycięstwami.

Lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte to także mistrzostwa Europy samochodów turystycznych, Puchar BMW M1 i jedyna runda Formuły 3000 w 1988 roku, w której Olivier Grouillard w Loli T88/50 ustanowił rekord kwalifikacyjny 1:28,27. Sam tor zmieniał się kawałek po kawałku. W 1994 roku powiększony tunel wjazdowy wymusił przesunięcie trasy za Terlaemenbocht i skrócenie okrążenia do 4,184 km; w 1996 roku nowe kierownictwo położyło nowy asfalt na całym obiekcie i poszerzyło prostą startową; w 2001 roku wykopano i poprowadzono na nowo niemal kilometr toru w pętli przy kanale, a długość spadła do 3,977 km. Na tak skróconym torze w latach 2001–2005 jeździły mistrzostwa FIA GT; pierwszą rundę, 20 maja 2001 roku, wygrali Christophe Bouchut i Jean-Philippe Belloc w Chryslerze Viperze GTS-R.

W 2006 roku przeprofilowano szykanę na wzniesieniu Sakramentu, robiąc z niej wolniejszy, jednotorowy przejazd; pierwszy projekt okazał się kłopotliwy i rok później poprawiono go ponownie, a tor osiągnął obecne 4,010 km. Powód pośpiechu przyjechał z Ameryki: 26 sierpnia 2007 roku Zolder gościło pierwszy i, jak się okazało, jedyny wyścig Champ Car w Belgii. Sébastien Bourdais wygrał z pole position, a jego czasy 1:12,821 z kwalifikacji i 1:14,089 z wyścigu pozostają do dziś najszybszymi okrążeniami w historii toru. Mistrzostwa świata samochodów turystycznych WTCC ścigały się tu w 2010 i 2011 roku, a ich następca, WTCR, we wrześniu 2020 roku. DTM wróciło po siedemnastu latach przerwy w maju 2019 roku i przyjechało ponownie w 2020 roku; szef serii Gerhard Berger mówił wtedy o powrocie „do miejsca narodzin”.

Tęczowa koszulka na asfalcie

Zolder od początku było torem dla rowerów w tym samym stopniu, co dla silników. 10 sierpnia 1969 roku rozegrano tu mistrzostwa świata w kolarstwie szosowym; faworytem był Eddy Merckx, ale cały peleton jechał przeciwko niemu, Belg odpadł na ostatnim okrążeniu, a o tęczową koszulkę walczyli dwaj outsiderzy: Belg Julien Stevens i Holender Harm Ottenbros, powołany w ostatniej chwili w miejsce chorego Jana Janssena. Ottenbros wygrał sprint o pół koła i nigdy później nie wygrał już wyścigu najwyższej rangi. Trzydzieści trzy lata później, 13 października 2002 roku, mistrzostwa wróciły i przyniosły najszybsze mistrzostwa w historii: Mario Cipollini wygrał masowy sprint przed Robbiem McEwenem i Erikiem Zabelem ze średnią 46,538 km/h na dystansie 256 km, po tym jak kraksa w ostatnim kilometrze wyeliminowała część faworytów. W lutym tego samego roku na torze i w otaczających go piaskach odbyły się mistrzostwa świata w kolarstwie przełajowym; według Wikipedii przyszło 47 000 widzów, a całe podium zajęli Belgowie: Mario De Clercq, Tom Vannoppen i Sven Nys. Vannoppen, srebrny medalista, wspominał, że godzina jazdy „przez wrzeszczący tłum” była męcząca przez sam hałas, a odcinek na wzniesieniu Sakramentu był „właściwie punktem odpoczynku”.

Rowery zostały. W 2008 roku przy torze powstał tor BMX, na którym w 2015 i 2019 roku rozegrano mistrzostwa świata UCI. Operator opisuje oddanie części gruntu gminie pod budowę welodromu jako „świadomy ruch”, a kolarstwo nazywa „drugim płucem” obiektu. Kompleks Sport Vlaanderen Heusden-Zolder Velodroom Limburg, z drewnianym torem o długości 250 m, kosztował według Sport Vlaanderen 23,5 mln euro; pierwsze okrążenia oficjalnie przejechano 13 czerwca 2023 roku, a uroczyste otwarcie odbyło się 27 października 2023 roku. W trzy wieczory w tygodniu, od 17:30 do 21:00, tor jest otwarty dla kolarzy amatorów; według VRT w wieczornych jazdach uczestniczy 800 osób.

Hałas, sąsiedzi i pusta kasa

Tor leży między osiedlami Viversel i Bolderberg, a wewnątrz pętli stoją dwie kaplice. Stowarzyszenie Respondeco, reprezentujące niezadowolonych mieszkańców, prowadzi dossier, w którym zarzuca operatorowi degradację krajobrazu wrzosowisk i pogarszający się hałas; według tego stowarzyszenia pozwolenie środowiskowe z 26 marca 2019 roku podniosło dopuszczalną emisję pojazdów w tzw. dni B i C z 95 do 98 dB(A), mierzonych przy krawędzi toru. Sam operator w 2018 roku argumentował, że chce podnieść limit do „bardziej realistycznych” 98 dB. Spór ma finał w postaci kompromisu: 30 stycznia 2026 roku VRT podała, że po rozmowach z sąsiadami tor zmniejsza liczbę „dni hałaśliwych” z 250 do 115 w roku, rezygnując ze skomplikowanego podziału na dni A, B i C, a nowe pozwolenie ma być gotowe do końca 2027 roku. Lokalny serwis informacyjny podaje inne liczby, 283 dni z hałasem obecnie i 163 po zmianie, oraz opisuje spotkanie informacyjne dla sąsiadów z 2 lutego 2026 roku. Steegmans komentował w VRT, że tor będzie miał mniej obaw przed procedurami odwoławczymi, a dla sąsiedztwa wszystko stanie się jaśniejsze; w dni ciche obiekt pozostaje otwarty dla pojazdów elektrycznych i rowerzystów.

Pieniądze były problemem dłużej niż decybele. W 2013 roku ówczesny dyrektor Thierry Deflandre przyznawał, że straty narastały od końca ery F1 w 1984 roku, rok 2010 był „katastrofalny”, kasa jest „praktycznie pusta”, a stowarzyszenie liczące około 25 pracowników potrzebuje pół miliona euro na samo utrzymanie; ratunkiem miały być projekty regionalne, w tym kryty tor kolarski za 18 mln euro. Kontrakt Deflandre'a rozwiązano w grudniu 2015 roku, a w maju 2016 roku zarząd vzw Terlamen powołał Svena Pribyllę, wcześniej menedżera salonu Mercedesa. Za jego kadencji DTM wróciło do Zolder, a przychody wzrosły według serwisu RallyandRaces z 5,8 do 9,4 mln euro w latach 2016–2019. 8 lipca 2020 roku prezes zarządu Jacques Heynen ogłosił, że po trzech miesiącach selekcji dyrektorem generalnym zostaje Harry Steegmans, przedsiębiorca i były kierowca Belcar, drugi w 24 Hours of Zolder 2007 w Porsche 996.

Pandemia przyniosła torowi coś rzadkiego: 25 dni ciszy na roboty. W grudniu 2019 roku ogłoszono inwestycję miliona euro, a 23 marca 2020 roku ruszyła wymiana całej nawierzchni, ponad 55 000 m², wraz z budową wadi buforujących wodę, 8,2 km światłowodu pod kamery i nowymi krawężnikami. Autosport.be opisywał, że asfalt na specjalnym bitumie Shella położono po trójwymiarowym pomiarze i frezowaniu, a wykonawca APK pracował w tygodniu, świadomie zostawiając weekendy sąsiadom. Dziś operator reklamuje przyszłość toru pod nazwą Park Terlaemen: hotel, biurowiec z centrum gier, most rowerowy nad torem, park przygody w lesie; strona nie podaje harmonogramu ani finansowania i zaprasza inwestorów.

Dzień torowy na Zolder

Dla amatora Zolder ma dwie bramy. Międzynarodowe dni testowe, zwykle we czwartki i niektóre wtorki, są otwarte wyłącznie dla posiadaczy ważnej licencji wyścigowej; sesja poranna 9:05–11:55 kosztuje latem 455 euro, popołudniowa 605 euro, cały dzień 965 euro, a w taryfie zimowej (styczeń i luty) odpowiednio 400, 400 i 675 euro. Kalendarz na jesień 2026 roku obejmuje między innymi 17 września, 8 i 22 października oraz 26 listopada. Druga brama to Petrolhead Days dla kierowców bez licencji: trzeba mieć 18 lat, prawo jazdy i samochód sportowy o mocy ponad 300 KM (można też wynająć Porsche Caymana), na torze jest najwyżej 30 aut jednocześnie, a organizator podkreśla brak limitu hałasu; w wersji „Sport” to pięć serii po 20 minut, w wersji „Warming up” trzy serie z instruktorem i dwie samodzielne. Motocykliści mają własną szkołę, Motorsportschool Zolder, z czterema poziomami kursów i jazdami swobodnymi w dwóch wariantach: z oryginalnym tłumikiem albo z otwartymi wydechami.

Holenderski portal Racecracks ostrzega, że pomiar hałasu odbywa się przy zakręcie Bianchi i przekroczenie limitu oznacza czarną flagę, choć „zwykle dostaje się jeszcze jedną szansę”. Nazwy zakrętów są tu lekcją historii: pierwszy łuk nosi imię Luciena Bianchiego, zwycięzcy Le Mans 1968, który zginął w testach rok później; mała szykana od marca 2018 roku nazywa się Thierry Boutsen; dalej są Gilles Villeneuve, Terlaemenbocht, szykana Jacky'ego Ickxa i zakręt Jochena Rindta. Eddy Joosen, który w 1965 roku jako 18-latek „pożyczył” Mustanga ojca na otwarty dzień jazd w Zolder, wspominał, że szykany Boutsena kiedyś nie było, „jechało się tam prosto”, a szykana Ickxa była o wiele łagodniejsza: „Przelatywaliśmy tam na piątce”.

Jazdy dla amatorów mają też swoją ciemną kartę. 6 czerwca 2024 roku podczas międzynarodowego dnia treningowego zginął 57-letni motocyklista z Wetteren; według policji nagrania pokazały, że kierowca zasłabł, minął zakręt za prostą startową i uderzył w barierę. 15 czerwca 2026 roku podczas jazd swobodnych zginął 53-letni Holender z okolic Maastricht; Steegmans mówił VRT, że motocyklista „prawdopodobnie źle zredukował” i „z dużą prędkością wypadł z zakrętu”. Baza Motorsport Memorial wymienia dla Zolder siedemnaście ofiar śmiertelnych wśród kierowców, motocyklistów i mechaników od 1969 roku.

Pamięć toru mieści się za stałą trybuną przy linii startu, w niewielkim muzeum otwieranym podczas głównych imprez. Jest tam „Wall of Fame”: ściana z dawnego baru OTO, którą w 1967 roku ozdobił siedmioma figurami z motocyklowych zbiorników paliwa późniejszy karykaturzysta Steven, i na której pierwszy podpisał się w 1973 roku Clay Regazzoni, a po nim około stu kolejnych gości, w tym Lauda, Berger, Scheckter i Senna. Obok, według strony muzeum, leży fragment włókna węglowego z Ferrari Gilles'a Villeneuve'a.

Kalendarium

  • 1959: wyścigi uliczne AMC Bolderberg wokół kościoła w Zolder; według operatora 10 000 widzów.
  • 1961: gmina kupuje teren Terlaemen; otwarcie pierwszej pętli Omloop van Terlaemen.
  • 19 czerwca 1963: minister Alfred Bertrand otwiera tor zaprojektowany przez Hugenholtza i Beliëna (4,186 km); pierwszy wyścig wygrywa Rob Slotemaker.
  • 1964–1970: Grand Prix Limburgii Formuły 2; zwycięzcy m.in. Hulme, Brabham, Surtees, Rindt.
  • 10 sierpnia 1969: kolarskie mistrzostwa świata, tytuł dla Harma Ottenbrosa.
  • 1972: szykana na wzniesieniu Sakramentu przed przyjazdem F1 (4,220 km).
  • 1973: pierwsze Grand Prix Belgii F1 na Zolder, kryzys nawierzchni, zwycięstwo Stewarta.
  • 1975: szykana Ickxa (4,262 km); powrót F1, wygrywa Lauda.
  • 6 lipca 1980: jedyne motocyklowe Grand Prix Belgii na Zolder, wygrywa Mamola.
  • 15–17 maja 1981: śmierć mechanika Giovanniego Amadeo, protest mechaników, chaos na starcie; przebudowa boksów na 1982 r.
  • 8 maja 1982: śmierć Gilles'a Villeneuve'a w kwalifikacjach.
  • 11 marca 1984: pierwszy wyścig DTM w historii, wygrywa Harald Grohs.
  • 29 kwietnia 1984: ostatnie Grand Prix Belgii F1 na Zolder, wygrywa Alboreto.
  • 1986: zaostrzenie pierwszego zakrętu i szykana Villeneuve'a (4,194 km).
  • 1994: nowy tunel wjazdowy (4,184 km); 1996: nowe kierownictwo, nowy asfalt, poszerzona prosta.
  • 2001: przebudowa pętli przy kanale (3,977 km); pierwsza runda FIA GT.
  • 2002: mistrzostwa świata w kolarstwie przełajowym (luty) i szosowym (13 października, Cipollini).
  • 2006–2007: nowa szykana Sakramentu (4,010 km); 26 sierpnia 2007 wyścig Champ Car, rekordy Bourdais.
  • 2010–2011: rundy WTCC.
  • 2015 i 2019: mistrzostwa świata BMX.
  • 2016: dyrektorem Sven Pribylla; maj 2019: powrót DTM po 17 latach.
  • 26 marca 2019: nowe pozwolenie środowiskowe, limit 98 dB(A) w dni B i C.
  • marzec–kwiecień 2020: wymiana całej nawierzchni; lipiec 2020: dyrektorem Harry Steegmans.
  • 2023: 60-lecie toru; otwarcie welodromu przy torze; popiersie Villeneuve'a przy Terlaemenbocht.
  • styczeń 2026: porozumienie z sąsiadami o zmniejszeniu liczby dni hałaśliwych z 250 do 115.
Źródła (77)