Taebaek (Dongjeom-dong), Korea Południowa

Taebaek Speedway: tor na kopalnianym szlamie w górach Gangwonu

Historia Taebaek Speedway: tor zbudowany na odpadach kopalni cynku, licytacja, pierwszy nocny wyścig w Korei, lata sporów i sesje dla amatorów po kursie.

Dojazd

Typ
tor wyścigowy
Długość
2,5 km
Otwarcie
2003
Otwórz w: OpenStreetMap · Google Maps©︎ OpenStreetMap

Piątego maja 2003 r. o 13:00 przy nowym torze w dzielnicy Gumunso-dong w Taebaek zebrało się około 10 tysięcy ludzi: zawodnicy, mieszkańcy, burmistrz miasta i wicegubernator prowincji Gangwon. Otwierano Taebaek Junyong Circuit, a Shin Jun-yong, prezes spółki MJ Dream World, która tor zbudowała, mówił, że stadion sportów motorowych w Taebaek, pierwsze przedsięwzięcie z prywatnym kapitałem, „zbiera pochwały jako obiekt światowej klasy”. Pod asfaltem leżały odpady z kopalni ołowiu i cynku. Tor miał jeszcze przed sobą licytację, dwie zmiany nazwy i lata sporów prawnych, w których nie odbywały się tu wyścigi samochodowe; dzisiejszy Taebaek Speedway (태백스피드웨이) wpuszcza na sesje jazdy także zwykłe auta, po kursie na licencję toru.

LokalizacjaSagundeuri-gil 240, Dongjeom-dong, Taebaek, prowincja Gangwon, Korea Południowa
Typstały tor drogowy
Długość2,5 km
Zakręty6
Najdłuższa prosta900 m
Wysokośćokoło 700 m n.p.m.
Otwarcie5 maja 2003 r., zawodami otwarcia
Dawne nazwyTaebaek Junyong Circuit (태백준용서킷), Taebaek Racing Park (태백레이싱파크)
Operatorspółka Taebaek Speedway ((주)태백스피드웨이)
Najważniejsze imprezyFormula BMW Asia (2005), Super Race (m.in. 2009, 2011, 2012), Nexen Speed Racing (od 2019), Taebaek Track Festival
Statusczynny; sesje jazdy dla posiadaczy licencji toru, także w samochodach drogowych

Dolina zasypana przez kopalnię

Tor stoi w miejscu, które nazywano Gosugol (고수골). Była to górska dolina, do której spółka Youngpoong Mining zrzucała skałę płonną i szlam z kopalni Yeonhwa, eksploatowanej od 1961 r. przez około trzydzieści lat i opisywanej przez OhmyNews jako największa w Korei kopalnia ołowiu i cynku. Odpady wypełniły dolinę tak, że zamieniła się w równinę. Youngpoong nie sprzedała tego terenu, tylko przekazała go miastu Taebaek, a w 1996 r. rząd objął okolicę strefą rozwoju regionów po zamkniętych kopalniach, która miała ściągnąć do dawnego miasta górników prywatny kapitał.

Inwestorem została MJ Dream World, kierowana przez ówczesnego prezesa Koreańskiej Federacji Motocyklowej; w 2000 r. przejęła grunt, przykryła odpady warstwą ziemi i zbudowała na nich tor. OhmyNews pisze, że był to pierwszy w Korei obiekt o międzynarodowych wymiarach dla wyścigów motocyklowych. Budowa kosztowała około 30 mld wonów. Nazwa toru, Junyong, powtarzała imię prezesa Shin Jun-yonga.

Ile dokładnie odpadów leży pod torem, nie ustalono. Kompleks zajmuje według ogłoszenia władz miasta 247 132 m², a w 2001 r. dziennik Kangwon Domin Ilbo pisał o 4 mln ton szlamu cynkowego; autor cyklu OhmyNews o skutkach działalności Youngpoong nie znalazł dokładniejszych danych. Badania ministerstwa środowiska z lat 2000–2001 wykazały w wierzchniej warstwie gleby wokół składowiska arsen w stężeniu około czterokrotnie wyższym od progu interwencji, a w 2020 r. ten sam cykl stwierdzał, że żaden z urzędów nie sprawuje odpowiedzialnego nadzoru nad składowiskiem przykrytym torem.

Prosta na 900 metrów i olbrzymi łuk

Pętla ma 2,5 km i sześć zakrętów, a leży na wysokości około 700 m. RacingCircuits.info porównuje ją do pomniejszonego toru Fuji Speedway: trasa jest w większości płaska, za to otoczona górami. Najdłuższa prosta mierzy 900 m i operator zapewnia, że da się na niej przekroczyć 250 km/h. Kończy ją zakręt 1, nawrót o promieniu 25,88 m, przed którym trzeba zejść z prędkości maksymalnej do minimalnej. Dalej są szybki zakręt 2 przechodzący w przeciwległą prostą, techniczna kombinacja lewo-prawo zakrętów 3 i 4 oraz zakręt 5 z odwrotnym przechyłem, przy którym odchodzi wjazd do alei serwisowej. Ostatni, zakręt 6, operator nazywa olbrzymim szybkim łukiem: składa się z trzech wycinków koła o promieniach od 98,58 do 126,58 m i wyprowadza na prostą startową.

Dziennikarze, którzy jeździli tym torem, zwracali uwagę, że prosty rysunek myli. OSEN pisał w 2019 r., że pętla jest krótka, ale ma kilka miejsc bez widoczności i sprawia wrażenie łatwej, przez co kierowcy często się mylą. Kim Hak-su z Hankook Ilbo zauważył po jeździe Renault Clio, że ten układ nagradza jazdę środkiem toru i wykorzystanie całej nawierzchni bardziej niż atakowanie krawężników. Koreańska organizacja turystyczna podkreśla klimat płaskowyżu: latem temperatura rzadko przekracza tu 30 stopni, a góry dookoła łagodzą problem hałasu.

Cztery sezony do licytacji

Pierwszym wyścigiem samochodowym, 5 maja 2003 r., była runda serii Korea Formula Touring Car Championship, a tego samego dnia ścigały się motocykle. Do Taebaek przyjeżdżały też serie z Azji: na początku sierpnia 2005 r. Formula BMW Asia rozegrała tu dwa wyścigi po 20 okrążeń. Drugi, 7 sierpnia, wygrał Australijczyk Michael Patrizi z zespołu Meritus, odnosząc pierwsze zwycięstwo w tej serii; wyścig dwa razy przerywano czerwoną flagą, a do mety dojechało sześć samochodów.

Kłopoty przyszły szybko. Według RacingCircuits.info już w 2004 r. MJ Dream World miała trudności, bo tor nie przyciągał takiego zainteresowania i ruchu, jakich oczekiwano, a w grudniu nie była w stanie spłacić bankowi 8,4 mld wonów kredytu i 2 mld wonów odsetek. Obiekt trafił na licytację; w listopadzie 2006 r., po czterech latach działania, przeszedł w nowe ręce, a prowadzić go zaczęła spółka Elim Leisure Development (엘림레저개발). Nowy gospodarz przemianował go na Taebaek Racing Park, pod koniec 2006 r. przeprowadził remont, a od 2007 r. tor działał w pełnym zakresie.

Elim Leisure szukała gości za granicą. We wrześniu 2007 r. japoński organizator serii długodystansowej Super Taikyu ogłosił, że na zaproszenie toru wyśle 12 zespołów na 300-kilometrowy wyścig „2007 Taebaek Super 300”, a gospodarz zabiegał o stałą rundę mistrzostw od sezonu 2008. Serwis Response przedstawiał wtedy obiekt jako pierwszy w Korei tor z międzynarodowym atestem FIA; o atestacji FIA pisał też w 2009 r. Hankook Ilbo.

Jedyny tor w kraju

W 2009 r. Korea miała dwa tory wyścigowe, Everland Speedway w Yongin i Taebaek, a ponieważ ten pierwszy był w przebudowie, jedynym miejscem do wyścigów samochodowych zostało Taebaek. Dziewiątego sierpnia 2009 r., przed finałem klasy Super 3800 mistrzostw CJ O Super Race, reporter Hankook Ilbo Heo Jeong-heon pojechał jako pasażer na jazdę treningową w aucie Yoo Kyung-wooka z zespołu EXR Team106. Opisał, jak przed zakrętem 1 prędkość spadła z blisko 210 do 90 km/h w dwie, trzy sekundy, a po trzech okrążeniach usłyszał od kierowcy, że jechali na mniej więcej 80 proc. tempa wyścigowego.

W klasie Super 3800 startowały wyłącznie Hyundaie Genesis Coupe, więc o kolejności decydowali kierowcy, nie samochody. Na start lotny wyjechało 19 aut, w lekkim deszczu, na 25 okrążeń. Około 2 tysięcy widzów zajęło ponad połowę trybuny, a wśród nich było około stu japońskich fanek Ryu Si-wona, który był w EXR Team106 zawodnikiem i szefem zespołu. Wygrał Hwang Jin-woo z zespołu S-Oil w czasie 26 min 27,899 s, Yoo był trzeci, Ryu szósty. Dwa lata później, 26 czerwca 2011 r., ulewa zamieniła rundę Super Race w wyścig pełen wypadnięć z toru, a w klasie Super 2000 dwa pierwsze miejsca zajęli kierowcy Chevroleta, Lee Jae-woo przed Kim Jin-pyo.

Pierwsze reflektory

Dwudziestego pierwszego lipca 2012 r. Taebaek Racing Park gościł czwartą rundę serii Super Race, rozgrywaną po raz pierwszy w Korei po zmroku. Organizatorzy tłumaczyli później, że chcieli oszczędzić kibicom oglądania wyścigów w upale. Pole position w klasie Super 6000, czyli stock carów z silnikami o pojemności 6,2 l, wywalczył Hwang Jin-woo z Valvoline Racing z czasem 56,878 s, ale 27 okrążeń najszybciej przejechał Kim Eui-su z CJ Racing, w 26 min 52,235 s. Nocna runda została w kalendarzu na stałe: według serwisu prasowego CJ odbywała się co roku z wyjątkiem 2020 r., a na 2022 r. zaplanowano ją w Inje Speedium.

Lata ciszy i powrót

W 2014 r. Elim Leisure wycofała się z prowadzenia toru, a operatorem została nowa spółka Taebaek Speedway, kierowana wówczas przez Jeong Young-shina. RacingCircuits.info podaje, że od marca 2014 r. obiektem zarządzali wierzyciele, a jego sprzedaż spółce zależnej producenta części samochodowych wywołała spór prawny. GPKorea opisywała spór nowego operatora z Elim Leisure, przez który tor nie mógł prowadzić działalności ani gościć krajowych zawodów. Według GPKorea krajowe zawody ściągają zwykle 400 do 500 osób z samych zespołów i obsługi, więc przerwa miała w pewnym stopniu uderzyć w okoliczne restauracje i hotele.

Spory zakończyły się w 2019 r., a po naprawach tor wrócił jako Taebaek Speedway. Piątego maja 2019 r. odbyła się tu druga runda Nexen Speed Racing, pierwszy od dziesięciu lat przyjazd tej serii do Taebaek, połączony z miejskim festiwalem sportów motorowych. Burmistrz Ryu Tae-ho przywitał gości zdaniem: „Sporty motorowe są nowym motorem wzrostu Taebaek”. Lata przestoju zostawiły ślad: RacingCircuits.info pisze o kałużach zbierających się na nawierzchni, a Kim Hak-su z Hankook Ilbo w sierpniu 2019 r. o zwietrzałym, nierównym asfalcie, z którego do kabiny przenosiły się nieoczekiwane drgania.

Miasto zostało przy wyścigach. W 2020 r. rundy Nexen Speed Racing w Taebaek nosiły nazwę Pucharu Burmistrza, a we wrześniu 2021 r. tak nazywała się jedna z dwóch rund, przy czym organizatorzy zapowiedzieli, że z powodu pandemii zawody odbędą się bez publiczności. Hankook Ilbo zauważał w 2022 r., że stosunkowo mały tor w Taebaek ma ograniczenia przy organizacji pełnowymiarowych zawodów i powinien być lepiej wykorzystywany. Operator rozwija własny cykl, Taebaek Track Festival; jego czwarta runda w 2026 r. przypadła na 25 i 26 lipca, w weekend, w którym miasto gościło też amatorski turniej piłkarski.

Licencja na rok i hak holowniczy

Amatorzy jeździli tu od dawna. W 2009 r. Taebaek Racing Park organizował nieregularne dni torowe: cztery lub pięć 20-minutowych sesji za 100 tysięcy wonów, a na najbliższy dzień torowy organizator zapowiadał licencję toru za 55 tysięcy wonów, wydawaną po godzinie teorii; z nią można było kupować wjazdy także poza dniami torowymi.

Dziś licencja Taebaek Speedway kosztuje według cennika 100 tysięcy wonów z podatkiem VAT i jest ważna przez rok. Zgłosić się trzeba do 9:20 w dzień jazd, z prawem jazdy i zdjęciem; po 30 minutach teorii i bezpieczeństwa kandydat przejeżdża pięć okrążeń. Sesja trwa 20 minut i kosztuje 50 tysięcy wonów, na jedną sesję sprzedaje się najwyżej 20 biletów, a pieniądze zwraca się tylko przed jej startem. Operator odpowiada w FAQ, że samochód nie musi być wyścigowy: wjechać może każde auto, które nie zagraża innym, z wyjątkiem busów, pojazdów specjalnych i maszyn budowlanych. Kierowca ma mieć kask i zapięte pasy, a samochód ucho holownicze; pasażer jedzie po podpisaniu oświadczenia i tylko przez dwa okrążenia. Pierwsza sesja startuje zwykle o 10:00, ostatnia o 16:00, a w poniedziałki tor jest zamknięty z powodu przeglądu. Kto jeździ często, może kupić roczny karnet za 1,5 mln wonów. Oświadczenie, które podpisuje się przed jazdą, ma rubryki na model i numer rejestracyjny auta oraz na koreański numer ewidencyjny mieszkańca; strona nie wyjaśnia, co wpisuje cudzoziemiec.

Pod kompleksem biegnie betonowy kanał z wczesnych lat 70., długi na 1,3 km, którym odprowadzano wodę spod składowiska. Kiedy w 2019 r. Son Yeong-ho z OhmyNews dwukrotnie oglądał jego wylot u stóp dawnej tamy odpadów, płynęła z niego woda, choć nie padało.

Źródła (32)