Utsunomiya, Japonia

Nikko Circuit: kilometr asfaltu pod Utsunomiyą, szkoła i scena driftu

Historia Nikko Circuit w Utsunomiyi: rundy D1 z lat 2001–2002, wypadek z 2016 r., czterogodzinne wyścigi na kilometrowej pętli i jazdy sportowe własnym autem.

Dojazd

Typ
tor wyścigowy
Długość
1,027 km
Otwórz w: OpenStreetMap · Google Maps©︎ OpenStreetMap

Szóstego września 2026 r. około południa na Nikko Circuit ruszył czterogodzinny wyścig samochodów z serii Nikko Yonrin Taikyū (日光四輪耐久レース). Kiedy cztery godziny później opadła flaga, zespół Spirits SPM Roadster miał za sobą 306 okrążeń pętli, która według arkusza wyników ma nieco ponad kilometr; jego najszybsze okrążenie trwało 41,826 s. Drugi na mecie zespół stracił do zwycięzcy dziesięć okrążeń. Ten mały tor pod Utsunomiyą, nazwany na wyrost od miasta Nikkō, co najmniej od ćwierć wieku służy jednocześnie za szkołę jazdy sportowej, scenę zawodów driftingowych i miejsce amatorskich wyścigów.

LokalizacjaTakamatsu-machi 984, Utsunomiya, prefektura Tochigi, Japonia
Typminitor (ミニサーキット), stały obiekt dla samochodów i motocykli
Długość1027 m od przebudowy w lutym 2018 r.; wcześniej 1034 m
Zakręty12, o promieniach od 15 do 45 m tam, gdzie plan je podaje; prosta startowa 138 m, prosta przeciwległa 250 m (plan sprzed 2018 r.)
Rekord toru dla samochodów (od 8 lutego 2018 r.)35,872 s, kierowca 池田糧 (Ikeda), auto EG6; operator wstrzymał publikację nowych rekordów w kwietniu 2020 r.
OperatorNikko Circuit Yūgen-gaisha (有限会社日光サーキット)
ImprezyD1 Grand Prix (2001–2002), D1 Street Legal, Drift Muscle i Drift Kingdom, King of Nations, FDJ2, D1 Next, czterogodzinne wyścigi Nikko Yonrin Taikyū, motocyklowe Nikko Challenge Road
Limit hałasu105 dB, mierzone w padoku i ze stanowiska sędziów
Statusczynny; wstęp dla widzów ograniczony

Nikko, którego nie ma w Nikkō

Tor nosi nazwę słynnego miasta świątyń, ale leży na obrzeżach Utsunomiyi, tuż obok autostrady Tōhoku. Wskazówki dojazdu operatora prowadzą od węzła Utsunomiya drogą nr 293 w kierunku Nikkō i Sakury, a potem dwa razy pod nitką autostrady, z ostrzeżeniem przed kiepską nawierzchnią dojazdówki i nadjeżdżającymi z przeciwka. Portal Speedhunters zwracał w 2008 r. uwagę na urwiste skarpy zamykające tor od zachodu, które tworzą efektowne tło dla jazdy.

Daty otwarcia nie udało się ustalić. Autor tego samego tekstu przyznawał, że szukał historii toru, w tym odpowiedzi na pytanie, czy skarpy powstały przy jego budowie, i nic nie znalazł. Najstarsze ślady, które da się udokumentować, pochodzą z przełomu wieków. Na archiwalnej stronie operatora z 2008 r. widnieje rekord na oponach typu slick z 19 marca 2000 r.: 38,576 s kierowcy o nazwisku Kameda (亀田則夫) w Toyocie AE86. W grudniu 2001 r. Tetsuya Yamano (山野哲也), zawodnik gymkhany i kierowca wyścigowy, opisując tor w cyklu Bridgestone, nazwał go „wśród minitorów weteranem nad weteranami”. Firma Sunpros, organizator serii D1, napisała w 2016 r., że na Nikko Circuit od dwudziestu kilku lat odbywa się wiele zawodów driftingowych.

Dwójka, wysokie krawężniki i S-ka przy padoku

Yamano polecał Nikko nowicjuszom na pierwsze oswojenie się z jazdą po torze: dominują zakręty wolne i średnio szybkie, pętla ma około kilometra, a okrążenie zajmuje od 40 do ponad 50 sekund. Wyznaczył też skalę ambicji: zejście poniżej 45 sekund to według niego „całkiem nieźle”, poniżej 40 sekund to już grupa bardzo szybkich. Pierwsze trzy zakręty tworzą długi łuk zawijający w lewo, który trzeba pokonywać, hamując ze skręconą kierownicą; po nich prawy czwarty zakręt wyprowadza auto na odcinek biegnący wzdłuż padoku, gdzie, jak pisał, kierowca jedzie wprost przed oczami publiczności. Najszybszą sekcją są zakręty ósmy i dziewiąty, które radził pokonywać jako jeden łuk na trzecim biegu, żeby rozpędzić się na prostej przeciwległej. Tor pokonuje się przeważnie na drugim biegu, a krawężniki są tak wysokie, że sztywno zawieszone auto potrafi po nich wyskoczyć w nieprzewidywalnym kierunku; poboczy jest mało, a za niektórymi zakrętami teren od razu opada w zagłębienie.

W 2010 r. przewodniczący zawodów Dunlop Direzza Challenge, który dzień wcześniej prowadził też szkolenie, przypominał na otwarciu, że na tak małym torze nie da się przepuścić szybszego auta w zakręcie, tylko na prostej, i to raz w prawo, raz w lewo. Dlatego z naciskiem prosił o kierunkowskaz zamiast świateł awaryjnych. Tor opisano tam jako pętlę w kształcie odwróconego znaku コ z dwiema eskami, a jeden z uczestników, przyjezdny z Hiroszimy, uznał go za szybszy, niż się spodziewał.

Ostatnie z odnotowanych przez operatora prac przy torze zakończyły się 8 lutego 2018 r. Dziesiąty zakręt dostał promień 32 m zamiast 18 m, a pętla skróciła się z 1034 do 1027 m. Operator notował też wcześniejsze prace: w styczniu 2009 r. otwarcie przebudowanej trasy, w 2010 r. prace przy skrócie i przy placu do jazdy po okręgu, w 2012 r. zmiany w zakrętach od drugiego do czwartego i od jedenastego do dwunastego, a w lutym 2017 r. kolejne roboty na części toru.

Kiedy D1 przyjeżdżało pod Utsunomiyę

Pierwszy sezon D1 Grand Prix, zawodowej serii driftingowej, zaczął się w październiku 2000 r. na Ebisu, a jego druga runda odbyła się 16 lutego 2001 r. na Nikko Circuit. Seria wróciła tu na piątą rundę 29 listopada 2001 r. i na siódmą, kończącą sezon, 28 listopada 2002 r. Speedhunters dodawał, że przez lata kręcono tu wiele pamiętnych scen filmów wydawnictw Option i Drift Tengoku, a w 2008 r. na torze odbywały się zawody MSC Challenge, kobiecy konkurs driftingu Nikko Queen i całodniowe treningi organizowane przez warsztaty, takie jak FLUKE kierowcy D1 Hiroshiego Fukudy. Kalendarz imprez operatora z tamtego roku potwierdza MSC Challenge i konkurs „Nikko Drift Queen”.

Nikko Circuit jest dla japońskiego driftingu tym, czym wyschnięte jezioro El Mirage dla miłośników hot rodów.

W kolejnych dekadach tor gościł serie mniejsze od D1 GP, ale z czołowymi kierowcami. W lipcu 2016 r. odbyła się tu runda King of Nations, międzynarodowego cyklu nadzorowanego przez Keiichiego Tsuchiyę (土屋圭市). Zgłoszeń było czterdzieści, prawie dwa razy więcej niż tydzień wcześniej na Ebisu; wygrał Daigo Saitō (斎藤太吾). Tsuchiya i Daijirō Inada (稲田大二郎) od 2011 r. prowadzili serię Drift Muscle, przemianowaną w 2018 r. na Drift Kingdom, i Nikko Circuit regularnie bywał jej areną. Format Drift Kingdom z 2018 r. wykorzystywał kształt toru: przejazd zaczynał się na prostej przeciwległej, poślizg od jedenastego zakrętu, na prostej startowej mierzono prędkość wejścia, a ocena kończyła się za czwartym zakrętem; stanowisko sędziów stało na zewnątrz pierwszego zakrętu. W listopadzie 2018 r., w finale sezonu Drift Kingdom, najwyższą prędkość wejścia, 132 km/h, osiągnęła Mazda RX-7, a rundę wygrał Naoki Nakamura (中村直樹) w Nissanie Silvia. W marcu 2018 r. jeden z miejscowych zawodników, mieszkający kwadrans jazdy od toru, mówił dziennikarzowi, że to dla niego tor domowy, który zawsze uważał za trudny; tym razem zajął drugie miejsce.

Nikko przyciągał też dawną kulturę drifterów ulicznych. W 2017 r. The Drive opisywał tutejsze zawody w stylu „sanpatsu”, czyli „trzech ruchów”, rodem z ulicznego driftingu w tokijskim porcie Ōi z lat 90. W kwietniu 2019 r., po czternastu latach przerwy, odbył się tu wskrzeszony Puchar BM, zawody nieistniejącego już magazynu „Battle Magazine”; zawodowcy z D1 i Formula Drift Japan przyjechali na nie za własne pieniądze.

Dwudziesty listopada 2016 roku

Szósta, finałowa runda D1 Street Legal, serii D1 niższej rangi dla aut dopuszczonych do ruchu, trwała na Nikko Circuit od 18 listopada 2016 r. W niedzielę 20 listopada około 9:00, w czasie drugiego treningu, od jadącego prostą startową samochodu odpadło koło razem z elementami mocowania. Odbijając się kilka razy, przeleciało nad barierą z opon i mniej więcej metrowym betonowym murem i wpadło w strefę spotterów na zewnątrz pierwszego zakrętu. Spotterzy to członkowie zespołów, którzy obserwują przejazd obok sędziów i przekazują kierowcy, jak jest oceniany; stało ich tam kilkunastu. Koło uderzyło 35-letnią kobietę, która nieprzytomna, w stanie krytycznym, trafiła do szpitala; kierowca odniósł lekkie obrażenia. Finał odwołano tego samego dnia, a organizator zwracał pieniądze za bilety. Przyczynę badała policja.

Poszkodowana zmarła rano 4 grudnia 2016 r. Jalopnik określił to jako pierwszy znany przypadek śmierci podczas zawodów jednej z głównych serii driftingowych. Gdy w marcu 2017 r. Drift Muscle otwierał sezon na Nikko Circuit, były to pierwsze oficjalne zawody driftingowe na torze od wypadku. W wielu miejscach stały nowe ogrodzenia, a na odprawie osobno przestrzegano spotterów.

Licencja, dwadzieścia minut i 105 decybeli

Kto chce przyjechać własnym autem, musi mieć licencję toru dla samochodów. Nowa kosztuje 10 000 jenów, w tym 4000 jenów ubezpieczenia, i wymaga około półgodzinnego szkolenia, które odbywa się o 9:00 i 13:00 w dni jazd sportowych; potrzebne są zdjęcie, prawo jazdy i osobista pieczątka (inkan). Sesje trwają po 20 minut i obejmują pomiar czasu; w dni powszednie kosztują 2500 jenów, w weekendy i święta 3000 jenów (ostatnia sesja dnia o 500 jenów taniej), przy czym na każdą wpuszczanych jest pierwszych 15 aut. Kierowców dzieli się na trzy klasy według średniego, a nie najlepszego czasu okrążenia: klasa A to średnio do 42,9 s, klasa C od 46,0 s. W październiku 2026 r. operator wyznaczył cztery takie dni.

Pozostałe dni kalendarza wypełniają imprezy innych organizatorów: w październiku 2026 r. między innymi treningi warsztatów i klubów, spotkanie właścicieli małych aut kei, runda D1 Next Series i całodniowa lekcja dla początkujących. Tę ostatnią prowadzi firma Hokkoringo: 13 aut, 35 000 jenów z ubezpieczeniem, rano jazda pojedynczo na wydzielonych fragmentach pętli, po południu jazda w grupach, a do tego przejazdy z instruktorem, który siada obok kursanta albo sam prowadzi z kursantem jako pasażerem. Operator zastrzega, że auto głośniejsze niż 105 dB nie wyjedzie na tor, zakazuje palenia gumy w miejscu i jazdy bez maski, i prosi, by do toru i z powrotem jechać autem bez nielegalnych przeróbek, za które kierowcę mogłaby zatrzymać policja. Kabriolety mogą jeździć z otwartym dachem tylko z klatką bezpieczeństwa (w zwykłych autach co najmniej czteropunktową, w małych autach kei obejmującą całą kabinę), w kombinezonie, w kasku integralnym i z pasami co najmniej czteropunktowymi; operator uzasadnia ten przepis analizą przebiegu dachowań i najechań na tył.

Zawodnicy z ambicjami wyścigowymi mają czterogodzinne wyścigi długodystansowe, trzy w sezonie; wpisowe w 2026 r. wynosiło 44 000 jenów z podatkiem. Na motocyklach jeździ się od marca do listopada, z osobną licencją. Infrastruktura jest skromna: dziewięć stanowisk boksowych z miejscem na 36 aut, do tego sklepik, sala odpraw i punkt medyczny.

W 2001 r. Yamano kończył swój opis zachętą, by przejeżdżając w pobliżu, zatrzymać się i popatrzeć, bo tor dobrze widać spoza jego terenu. Speedhunters w 2008 r. opisywał widzów rozsiadających się na leżakach na żwirze w środku pierwszego zakrętu, tuż przy siatce. Dziś operator ogranicza wstęp dla widzów ze względu na ryzyko wypadków i zakazuje fotografowania oraz filmowania uczestników i ich aut bez ich zgody.

Kalendarium

  • 2000: najstarszy udokumentowany rekord toru, 38,576 s w Toyocie AE86 (19 marca).
  • 2001: druga (16 lutego) i piąta (29 listopada) runda pierwszego sezonu D1 Grand Prix.
  • 2001: Tetsuya Yamano opisuje tor w cyklu Bridgestone (14 grudnia).
  • 2002: finał sezonu D1 Grand Prix (28 listopada).
  • 2009: koniec przebudowy i otwarcie nowej trasy (31 stycznia).
  • 2016: runda King of Nations (9–10 lipca); wypadek na D1 Street Legal (20 listopada), śmierć poszkodowanej (4 grudnia).
  • 2017: pierwsze zawody driftingowe po wypadku, z nowymi ogrodzeniami (25–26 marca).
  • 2018: przebudowa dziesiątego zakrętu, długość 1027 m (8 lutego).
  • 2019: wskrzeszony Puchar BM (14 kwietnia).
  • 2026: trzecia runda czterogodzinnego wyścigu Nikko Yonrin Taikyū (6 września).
Źródła (37)