Yeongam (Samho-eup), Korea Południowa

Korea International Circuit: tor Formuły 1 na ziemi odebranej morzu

Historia toru Korea International Circuit w Yeongam: budowa na ziemi odebranej morzu, cztery Grand Prix Korei F1, koszty wyścigów i dni torowe własnym autem.

Dojazd

Typ
tor wyścigowy
Długość
5,615 km
Otwarcie
2010
Otwórz w: OpenStreetMap · Google Maps©︎ OpenStreetMap

Pod koniec lipca 2010 r. nowym traktem przez tereny odebrane morzu w Samho-eup, w powiecie Yeongam, kursowały ciężarówki z asfaltem. Do pierwszego Grand Prix Korei Formuły 1 zostały niespełna trzy miesiące, a na pętli długości 5,6 km trwało kładzenie nawierzchni. Tor zdążył, choć dyrektor wyścigów FIA zatwierdził go dopiero 12 października, a ostatnią warstwę asfaltu położono tydzień wcześniej. Historia toru Korea International Circuit w Yeongam to cztery wyścigi Formuły 1, rachunek liczony w setkach miliardów wonów i druga, cichsza kariera: dni torowe, podczas których kierowcy amatorzy jeżdżą własnymi autami po pętli z rekordem okrążenia Sebastiana Vettela.

LokalizacjaSamho-eup, powiat Yeongam, Korea Południowa; w adresie operatora jednostka Jeonnam-Gwangju (전남광주통합특별시)
Typstały tor drogowy z trzema konfiguracjami
Trasa F15,615 km, 18 zakrętów (11 lewych, 7 prawych), szerokość 13–15 m
Pozostałe konfiguracjetor stały (상설 트랙) 3,04 km i 10 zakrętów; drugi tor (제2 트랙) 3,29 km i 12 zakrętów
Kierunek jazdyprzeciwnie do ruchu wskazówek zegara
Najdłuższa prostaokoło 1,2 km
Projekttrasa: Hermann Tilke; trybuna główna i budynki padoku: pracownia Junglim Architecture
Otwarciepokaz „Circuit Run 2010” 4 września 2010 r., pierwsze Grand Prix 24 października 2010 r.; odbiór całości 28 września 2011 r.
Rekord okrążenia trasy F11:39,605, Sebastian Vettel, Red Bull-Renault, Grand Prix Korei, 16 października 2011 r.
Rekord toru stałego1:11,299, Kim Yeong-chan (김영찬), DCT Racing, klasa eN1, Hyundai N Festival, 23 czerwca 2024 r.
Najważniejsze imprezyGrand Prix Korei F1 (2010–2013), TCR Asia (2016), Jeonnam GT
OperatorKorea Mobility Group (KMG), zarządca toru na zlecenie (위·수탁 운영사)
Statusczynny

Miasto, które miało stanąć nad jeziorem

Władze prowincji Jeolla Południowa zapewniły sobie organizację Grand Prix Formuły 1 w lutym 2006 r., gdy gubernatorem był Park Joon-yung. Promotorem została spółka Korea Auto Valley Operation (KAVO), w której prowincja połączyła siły z prywatną firmą M-Bridge Holdings; umowa przewidywała siedem wyścigów, począwszy od 2010 r., a według Motor Sport Magazine także opcję na kolejne pięć lat. Na tor wybrano powiat Yeongam, kilkaset kilometrów na południe od Seulu, przy mieście portowym Mokpo. Pod budowę przeznaczono grunt odebrany morzu w rejonie wsi Sampo i Nanjeon, nad jeziorem Yeongam.

Tor miał być zaczynem czegoś większego. Na 89,9 km² takich gruntów w powiatach Yeongam i Haenam prowincja planowała zbudować w latach 2006–2025 międzynarodowe miasto wypoczynkowe dla 120 tys. mieszkańców, za 3,2 bln wonów; przedsięwzięcie nazwano „J Projektem”, a tor był jego pierwszą inwestycją. Do połowy 2010 r., wobec recesji i kłopotów z pozyskaniem prywatnych inwestorów, docelową liczbę mieszkańców obniżono do około 50 tys. Hermann Tilke zaprojektował pętlę, której południowa część, z aleją serwisową i padokiem, miała wpleść się w nadbrzeżną dzielnicę z hotelami, restauracjami i przystanią jachtową, na wzór ulicznych torów w Walencji czy Monako. Stąd koreańska prasa pisała o torze „hybrydowym”, który według potrzeb można dzielić na dwie konfiguracje. Dzielnica nigdy nie powstała, a tor od początku działał jako zwykły, stały obiekt.

Architekturę zaplecza powierzono pracowni Junglim, autorom m.in. stadionu Pucharu Świata w Seulu i lotniska Incheon. W marcu 2007 r. KAVO pokazało projekt trybuny głównej: dach o podwiniętych końcach, kojarzący się zarówno z okapem tradycyjnego domu, jak i z tylnym skrzydłem bolidu, oraz osiem walcowatych filarów nawiązujących do bongsudae, wież sygnałowych, które od czasów Trzech Królestw służyły do najszybszego przekazywania wiadomości. Według Junglim trybuna stoi około 9 m od toru, a rzędy zaprojektowano tak, żeby nawet z najniższego widać było opony bolidów. W latach 2009–2010 prasa podawała, że budowa kosztuje 340 mld wonów.

Asfalt w ostatniej chwili

We wrześniu 2009 r. trybuna i wieża kontroli wyścigu już stały, a na trasie kończono zagęszczanie podłoża. Potem przyszedł deszcz. Bernie Ecclestone, szef Formula One Management, tłumaczył później, że w Yeongam padało bez przerwy przez 51 dni, co cofnęło prace o tyle samo. W lipcu 2010 r. przedstawiciel wykonawcy, firmy SK건설 (SK Engineering & Construction), zapowiadał, że nawierzchnię toru i pól bezpieczeństwa skończy do końca września. 4 września, 50 dni przed wyścigiem, na tor wpuszczono publiczność: podczas imprezy „Circuit Run 2010” pokazowy bolid Red Bulla z Karunem Chandhokiem za kierownicą przejechał 14 okrążeń przed czterema tysiącami widzów.

Inspekcję FIA kilka razy przekładano. Charlie Whiting, dyrektor wyścigów Formuły 1, uznał tor za gotowy 12 października 2010 r., długo po terminie, który przepisy przewidują na 90 dni przed imprezą. Prezes KAVO Chung Yung-cho zapowiadał wtedy, cytowany przez Reutersa, że obiekt „stanie się epicentrum sportów motorowych w kraju”. Kierowców przywitał w Yeongam kurz po pracach budowlanych i miejsce w okolicy zakrętu 16, w którym bolidy uderzały podwoziem o asfalt. Najwięcej skarg dotyczyło jednak wjazdu do alei serwisowej, umieszczonego na wyjściu z niewidocznego zakrętu, tuż na idealnej linii jazdy. Jarno Trulli nazwał go wprost „bardzo niebezpiecznym”.

Robert Kubica z Renault zgadzał się z Trullim co do wjazdu, ale sam tor go zaskoczył:

Pierwszych kilka zakrętów jest dość nudnych. Za dziewiątym zaczyna się sporo dziać; dziesiątka jest całkiem fajna, także jedenastka i dwunastka, i od tego miejsca to całkiem przyjemny tor. Byłem zaskoczony tym układem: jest dziesięć razy lepszy niż Abu Zabi.

Wyścig, który skończył się o zmroku

W niedzielę 24 października 2010 r. nad Yeongam padało. Start opóźniono o dziesięć minut, a potem puszczono stawkę za samochodem bezpieczeństwa; Jenson Button meldował przez radio, że prosta wygląda jak jezioro, a Fernando Alonso, według relacji Grandprix.com, że to najgorsze warunki, w jakich kiedykolwiek prowadził samochód. Po kilku okrążeniach wyścig przerwano na blisko godzinę. Po wznowieniu kierowcy jechali jeszcze 13 okrążeń za samochodem bezpieczeństwa i prawdziwe ściganie zaczęło się prawie godzinę i trzy kwadranse po planowanym starcie. Liczył się zachód słońca: Grandprix.com zanotował, że nad torem zajdzie ono o 17.50 czasu lokalnego.

Mark Webber, lider mistrzostw, wjechał na zewnętrzny krawężnik, obrócił się w ścianę i, wracając na tor, zabrał ze sobą Mercedesa Nico Rosberga. Prowadził Sebastian Vettel, ale na początku 46. okrążenia silnik Renault w jego Red Bullu eksplodował. Alonso, który wcześniej stracił drugie miejsce przez kłopot przy wymianie prawego przedniego koła, odzyskał je, gdy Hamilton wyjechał szeroko w pierwszym zakręcie. Potem odjechał Brytyjczykowi „w półmroku” i wygrał w czasie 2:48:20,810, z przewagą 14,999 s; trzeci był Felipe Massa. Zwycięstwo dało Hiszpanowi prowadzenie w mistrzostwach na dwa wyścigi przed końcem sezonu.

Piąty dojechał Robert Kubica. Startował z ósmego pola, w pewnym momencie spadł na dziewiąte. Jak relacjonował portal RMF24, na dwa okrążenia przed metą wyprzedził Rubensa Barrichello, a w klasyfikacji generalnej awansował na siódme miejsce. „To był długi, trudny wyścig, który miał dwie połowy”, mówił potem; w pierwszej nie potrafił dogrzać opon, w drugiej oszczędzał przejściowe i w końcówce mógł atakować.

Na trybunach było gorzej. Jak podawał później JoongAng Daily, ostatniego dnia zamknięto pięć sektorów trybun, w których inspekcja wykazała osłabienia konstrukcji, a deszcz zamienił nieutwardzone tereny wokół toru w błoto. Prowincję krytykowano za rozdawanie tysięcy darmowych biletów, a przyjezdnym brakowało noclegów; część z nich spała w tzw. love motelach, hotelikach na godziny.

Trzy zwycięstwa Vettela i wóz strażacki

Formalnie tor odebrano dopiero 28 września 2011 r., po dokończeniu toalet, zwykłych trybun i kładki; całość liczyła 64 budynki, a wyścig z 2010 r. odbył się przy częściowym odbiorze. Kładkę nad ostatnim zakrętem, nawiązującą do lokalnej architektury, RacingCircuits.info zaliczył do typowych dla Tilkego ozdobników. Organizatorzy wyciągnęli wnioski z pierwszego wyścigu: bilety na 2011 r. potaniały średnio z 460 tys. do 315 tys. wonów. Według RacingCircuits.info przesunięto też ścianę przy zakręcie 17, żeby kierowcy na szybkim okrążeniu widzieli auta zjeżdżające do boksów, a w 2013 r. wyjazd z alei serwisowej poprowadzono wokół strefy wyjazdowej pierwszego zakrętu, z włączeniem do toru przy drugim.

Sebastian Vettel wygrał w Yeongam trzy razy z rzędu: w 2011, 2012 i 2013 r. W 2011 r., tydzień po zdobyciu drugiego tytułu mistrza świata, wyprzedził na pierwszym okrążeniu Hamiltona, który startował z pole position. Trzecie miejsce Webbera dało wtedy Red Bullowi tytuł mistrza świata konstruktorów. „Jazda tutaj to była świetna zabawa”, mówił Vettel na konferencji. W tym samym wyścigu ustanowił najszybsze okrążenie, 1:39,605, które operator do dziś prowadzi jako rekord trasy F1. Organizatorzy policzyli 84 174 widzów w dniu wyścigu i 160 236 przez trzy dni. Rok później Red Bull zajął dwa pierwsze miejsca, Vettel przed Webberem.

Ostatnie Grand Prix Korei, 6 października 2013 r., zapamiętano z innego powodu. Adrian Sutil uderzył w Red Bulla Webbera, którego tył stanął w płomieniach. Charlie Whiting wezwał do pożaru pojazd ratowniczy, spodziewając się, że pojedzie ten z zakrętu 3. Ruszył jednak wóz strażacki z zakrętu 1 i wjechał na tor przed liderów, zanim samochód bezpieczeństwa zdążył spowolnić stawkę. Pierwszy dojechał do niego Vettel. FIA uznała, że sankcji nie będzie, bo porządkowi machali białymi flagami, jak wymaga regulamin. Szef Red Bulla Christian Horner stwierdził, że całe szczęście zdarzyło się to na długiej prostej, gdzie kierowcy mieli czas zareagować. Vettel wygrał przed dwoma kierowcami Lotusa, Kimim Räikkönenem i Romainem Grosjeanem.

Rachunek

Wyścigi przynosiły straty od pierwszego roku. Rozliczenie za 2012 r., przedstawione radnym prowincji, mówiło o 74,5 mld wonów kosztów, z czego 51 mld wonów pochłonęła opłata dla FOM, wobec 35,1 mld wonów przychodów. Komitet organizacyjny, który w czerwcu 2012 r. przejął prawa do wyścigu od KAVO, policzył stratę z czterech edycji na 190,2 mld wonów. Do tego dochodziła sama budowa: tor kosztował 428,5 mld wonów, a prowincja wyłożyła z tego, poza pieniędzmi z budżetu państwa, 300 mld, w tym 198 mld z obligacji komunalnych.

Komitet poprosił FOM o obniżenie opłaty za organizację z 43,7 mln do 20 mln dolarów. FOM odmówiło i 4 grudnia 2013 r. Światowa Rada Sportów Motorowych FIA skreśliła Koreę z kalendarza na 2014 r. Dzień później gubernator Park Joon-yung zdecydował, że prowincja zrezygnuje z wyścigu w 2014 r.; tłumaczył, że uznał, iż dobrze jest „zrobić rok przerwy i dać sobie czas na namysł”. Wyścig już nie wrócił. W lutym 2015 r. Asia Economy pisała o planie rozwiązania komitetu i o tym, że FOM może żądać 90 mln dolarów odszkodowania za dwa lata bez wyścigu; organizacja obywatelska złożyła wtedy w prokuraturze okręgowej w Gwangju zawiadomienie przeciwko byłemu gubernatorowi i osobom z komitetu, zarzucając im nadużycie zaufania w działalności służbowej.

Tamte lata najlepiej opowiada jeden przedmiot. W holu urzędu prowincji przez pięć lat stał bolid Formuły 1, podarowany przez LG Electronics; część mediów przedstawiała go jako auto, które się ścigało. Portal Autoview ustalił, że to replika z włókna węglowego, zbudowana na stoisko LG podczas Grand Prix Singapuru w 2010 r. W sierpniu 2018 r. replikę przeniesiono z urzędu na tor.

Tor bez Formuły

Druga kariera zaczęła się, zanim skończyła się pierwsza. Pod koniec lutego 2012 r. prowincja zaprosiła zwykłych kierowców na dzień torowy 4 i 5 marca. Mogli przejechać się własnym samochodem po obiekcie, na którym, jak przypominał Seoul Shinmun, jeździli Vettel i Michael Schumacher. Do tego czasu zgłosiło się ponad 120 aut, a udział wymagał kupna biletu na jazdę i zdobycia licencji toru. W maju 2016 r. tor po raz pierwszy gościł serię TCR Asia, w ramach festiwalu, który organizowała prowincjonalna spółka Jeonnam Development Corporation (전남개발공사). W 2017 r. tor pracował 278 dni z 293 dostępnych; najwięcej, 122 dni, zajęły testy aut i części, 101 dni jazdy klubowe, a wyścigi 42.

Imprezy na tor sprowadzał powiat Yeongam, we współpracy z zespołem KIC w Jeonnam Development Corporation, a gości przybywało. Dziennik Dailian opisywał w 2024 r. maraton, zawody w duathlonie, festiwal muzyczny łączony z Hyundai N Festival i jarmark kempingowy na terenie toru; w 2023 r. przyjechało około 10 tys. gości. W październiku 2024 r. po trasie F1 ścigały się samochody serii Super 6000 i prototypy w ramach zawodów Jeonnam GT, a na tym samym obiekcie powiat zorganizował wyścig dronów. Dziś torem zarządza na zlecenie Korea Mobility Group; jesienią 2025 r. firma przygotowała razem z prowincją Jeonnam Motor Festival z przejazdami „taksówką torową” po trasie F1.

Licencja, kask i pięć sesji po 25 minut

Kto chce przejechać się w Yeongam własnym samochodem, potrzebuje najpierw licencji toru KIC. Kosztuje 100 tys. wonów z VAT, jest ważna rok i wymaga szkolenia teoretycznego, testu pisemnego oraz jazdy sprawdzającej. Wydawana jest wyłącznie w dni, w które na torze odbywają się jazdy, a od czwartego roku odnowień można pominąć test pisemny i jazdę sprawdzającą. Obowiązkowe są kask integralny z zapięciem D-ring, rękawice, kombinezon albo długie rękawy i nogawki, ucho holownicze i gaśnica o masie co najmniej 3 kg w uchwycie; operator zaleca też co najmniej czteropunktowe pasy i system HANS.

Dzień torowy kosztuje 250 tys. wonów za dzień na torze stałym i 350 tys. na trasie F1, z VAT; w sezonie 2026 operator rozpisał 17 terminów, z czego dwa na pełnej pętli. Ogłoszenie dnia z 2 października 2026 r. dzieliło uczestników na trzy grupy według czasu okrążenia toru stałego: poniżej 1:27, od 1:27 do 1:32 i wolniejszych razem z nowicjuszami. Każda grupa miała pięć sesji po 25 minut, do 35 aut, a w cenie były ubezpieczenie i obiad. Limit hałasu wynosi 105 dB dla aut zarejestrowanych i 110 dB dla tych bez rejestracji, mierzony 50 cm od wylotu wydechu przy 75 proc. obrotów mocy maksymalnej. Dla porównania: w 2018 r. Autoview podawał, że 25-minutowa sesja w Yeongam kosztuje 40 tys. wonów, a dojazd z Seulu to około 360 km.

W 2026 r. amatorzy mają też zawody na torze w pełnej długości. KMG przebudowało swój wyścig samochodów turystycznych w serię KIC Challenge Race i dwie z czterech rund wyznaczyło na trasie F1, co lokalna prasa przedstawiła jako pierwszy taki przypadek w amatorskiej imprezie. Na otwarcie sezonu, w kwietniu, zgłoszono ponad 120 aut w siedmiu klasach, od prototypów po Hyundaie Veloster N i Toyoty GT86. W klasach na czas, takich jak KIC-TT dla Veloster N i Avante N, wynik ustala najszybsze okrążenie, a start wymaga licencji KARA (w tych klasach co najmniej krajowej licencji D) oraz licencji toru KIC. Po pętli, na której Vettel w 2011 r. zszedł do 1:39,605, w 2026 r. mieli ścigać się amatorzy.

Kalendarium

  • 2006: prowincja Jeolla Południowa zapewnia sobie Grand Prix Korei F1
  • 2007: KAVO pokazuje projekt trybuny głównej
  • 2010, 4 września: pokaz „Circuit Run 2010” z bolidem Red Bulla
  • 2010, 12 października: Charlie Whiting zatwierdza tor
  • 2010, 24 października: pierwsze Grand Prix Korei, wygrywa Fernando Alonso, Robert Kubica piąty
  • 2011, 28 września: formalny odbiór obiektu
  • 2011, 16 października: Sebastian Vettel wygrywa, Red Bull mistrzem konstruktorów, rekord okrążenia 1:39,605
  • 2012: prowincja zaprasza amatorów na dzień torowy w marcu; Vettel wygrywa trzecią edycję Grand Prix Korei
  • 2013, 6 października: ostatnie Grand Prix Korei, wóz strażacki na torze
  • 2013, 4 grudnia: Korea skreślona z kalendarza F1 na 2014 r.
  • 2016: pierwsza runda TCR Asia w Yeongam
  • 2024: rekord toru stałego w Hyundai N Festival; Jeonnam GT na trasie F1
  • 2026: KIC Challenge Race, dwie z czterech rund wyznaczone na trasie F1
Źródła (46)