Przeźmierowo / Poznań, Polska

Tor Poznań: od pasów Ławicy do sporu o pięć decybeli

Historia Toru Poznań: budowa na pasach lotniska Ławica, bolid Wolfa w 1979 r., Kubica przed 140 tys. widzów, wypadki na Speed Day i walka o pięć decybeli.

Dojazd

Samochody wyścigowe w alei serwisowej Toru Poznań, za nimi namioty zespołów i wieża w szachownicę
Fot. Mejdrzer / CC BY-SA 3.0 / Wikimedia Commons (skalowanie i kadrowanie)
Typ
tor wyścigowy
Długość
4,083 km
Otwarcie
1977
Otwórz w: OpenStreetMap · Google Maps© OpenStreetMap

We wtorek 14 kwietnia 2026 r. Bartosz Bieliński, prezes Automobilklubu Wielkopolski, odebrał decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska i powiedział dziennikarzom „Głosu Wielkopolskiego”: „W dniu dzisiejszym sport motorowy w Polsce przestaje istnieć”. Jedyny w kraju tor z homologacją FIA został zamknięty z powodu hałasu przekraczającego normę o około pięć decybeli na dwóch ulicach Przeźmierowa. Następnego dnia wieczorem ta sama instytucja wstrzymała wykonanie własnej decyzji. Tak wygląda 49. sezon obiektu, który w grudniu 1977 r. otwierano na starych pasach startowych lotniska Ławica jako pierwszy stały tor wyścigowy w Polsce.

Lokalizacjaul. Wyścigowa 3, Przeźmierowo, na granicy Poznania (osiedle Ławica) i gminy Tarnowo Podgórne
Typstały tor samochodowo-motocyklowy z torem kartingowym i odcinkiem rallycrossowym
Długość i konfiguracja4083 m, szerokość 12 m, jedna konfiguracja główna od 1977 r.
Zakręty14 (5 lewych, 9 prawych), 11 odcinków prostych o łącznej długości 2205 m, najdłuższa prosta 560 m
Różnica wysokości6,7 m (od 83,30 do 90 m n.p.m.)
Kierunek jazdyzgodnie z ruchem wskazówek zegara, pole position po lewej stronie
Otwarciegrudzień 1977 r. (tor główny), 1980 r. (tor kartingowy)
Rekord toru (samochody)1:24,401, Tomáš Kostka, Mercedes-Benz klasy C DTM, FIA CEZ, 29 maja 2011 r.
Rekord toru (motocykle)1:29,969, Milan Pawelec, Honda CBR1000RR, wyścig Mistrzostw Polski, 30 sierpnia 2026 r.
Nieoficjalny rekord1:14,7, Marc Gené, Ferrari 248 F1, pokaz, 21 kwietnia 2007 r.
Właściciel i operatorAutomobilklub Wielkopolski (obiekt przekazany klubowi decyzją prezydenta Poznania z 24 sierpnia 1982 r.)
HomologacjaFIA stopnia 3, po raz pierwszy 17 marca 1997 r., odnowiona w 2026 r. na lata 2026–2029
Najważniejsze imprezyWyścigowe Samochodowe i Motocyklowe Mistrzostwa Polski, FIA CEZ, Alpe Adria, FIA European Truck Racing Championship (2023), Porsche Sprint Challenge Central Europe
Statusczynny; decyzja o wstrzymaniu użytkowania zawieszona do rozstrzygnięcia skargi przed WSA w Warszawie

Betonowe pasy Ławicy

Zanim w Poznaniu powstał tor, były pasy startowe. W dniach 29–30 czerwca 1974 r. Klub Motorowy TKKF Winogrady zorganizował na betonowych drogach startowych lotniska Ławica trzecią eliminację wyścigowych mistrzostw Polski, pierwsze zawody wyścigowe w mieście po II wojnie światowej. Trasę o długości 3400 m wytyczono ponad 600 oponami, finały oglądało 30 000 widzów, a wyścig wszech klas wygrał poznaniak Adam Smorawiński w Porsche Carrera, startując 3 minuty i 48 sekund za pierwszym samochodem. Rok później, 20 kwietnia 1975 r., podobne zawody w tym samym miejscu zgromadziły według „Gazety Poznańskiej” ponad 50 000 widzów, z których najwytrwalsi stali przy trasie dwanaście godzin.

Popyt był oczywisty, brakowało obiektu. 18 listopada 1974 r. działacze Automobilklubu Wielkopolski, wśród nich Mieczysław Biliński i Roman Szczerkowski, zgłosili na posiedzeniu prezydium zarządu pomysł wykorzystania starych pasów Ławicy pod budowę toru. Kluczowy ruch wykonał 19 lutego 1975 r. Andrzej Bobiński, prezes klubu i zarazem dyrektor Fabryki Samochodów Rolniczych „Polmo”, producenta Tarpana: zaproponował połączenie interesów klubu i fabryki, która od tej chwili stała się głównym inwestorem. Oficjalnym uzasadnieniem był „tor doświadczalny” dla Tarpana. W realiach PRL potrzebne było jeszcze polityczne wsparcie; zapewnili je Jerzy Zasada, I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Poznaniu, oraz Andrzej Jaroszewicz, kierowca rajdowy i syn premiera Piotra Jaroszewicza.

W maju 1975 r. Poznańskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych rozpoczęło pierwsze prace, we wrześniu powołano dwunastoosobowy Społeczny Komitet Budowy Toru, a 1 grudnia 1975 r. mgr inż. Roman Jankowski, po konsultacjach z działaczami klubu, zaprojektował kształt nitki. Od maja 1976 r. trwały czyny społeczne. O tym, jak wyglądało projektowanie, Bieliński opowiadał w 2026 r.: „W tamtych czasach panowie szli po polu i sami wytyczali zakręty. Oznaczali je kijami, butelkami, puszkami czy oponami”, a niektóre zakręty przesuwano jeszcze w trakcie budowy.

Grudzień 1977

O godzinie 12.00 minister przemysłu maszynowego Aleksander Kopeć w towarzystwie Zasady otworzył tor, a meldunek o zakończeniu budowy złożył Smorawiński, wielokrotny mistrz Polski i pierwszy dyrektor obiektu. Kilka minut później na starcie stanęło ponad 20 samochodów w wyścigu z wyrównaniem czasowym. Najpierw ruszyły Fiaty 126p, potem prototypowe Fiaty Jaroszewicza i Roberta Muchy, a Smorawiński w Porsche Carrera wystartował 150 sekund po „maluchach”. Na śliskiej, zimnej nawierzchni przez sześć okrążeń uciekał mu Fiat Tomasza Ciecierzyńskiego; na ostatnim kółku Smorawiński go wyprzedził, Ciecierzyński złapał gumę tuż przed metą i skończył czwarty. Zwycięzca odebrał puchar ministra i został pierwszym rekordzistą toru ze średnią 132,5 km/h na okrążeniu. Imprezę komentował Jan Ciszewski.

Prasa porównywała nowy obiekt do amerykańskiego Road America w Elkhart Lake i zapowiadała kryte trybuny na 50 000 widzów. Trybun nigdy nie zbudowano, a szkielet konstrukcji rozebrano. Została za to inna pamiątka po budowie w warunkach niedoboru: wiadukt przy wejściu na obiekt, który według Bielińskiego pochodził z budowy drogi koło Zielonej Góry i został „ściągnięty” dzięki znajomościom Bobińskiego. Pierwsze rekordy toru o długości 4083 m wahały się między 1:50 a 1:52, Smorawiński zszedł do 1:47, a w 1978 r. Ryszard Kopczyk w Porsche pojechał 1:44,7. Tor należał początkowo do „Polmo”, potem do Poznańskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, a 24 sierpnia 1982 r. prezydent Poznania Andrzej Wituski przekazał go decyzją nr 24/82 Automobilklubowi Wielkopolski.

Wolf na Ławicy

Pół roku po otwarciu, 10–11 czerwca 1978 r., z okazji 50-lecia Międzynarodowych Targów Poznańskich rozegrano I Międzynarodowy Wyścig Targowy. Ponad 20 000 widzów oglądało wyścigi Fiatów 126p i Polonezów; bilety kosztowały 40 zł, a spośród złożonych przy wejściu kuponów wylosowano talony na trzy „maluchy” i Poloneza. W wyścigu Polonezów, do których kierowcy byli losowani, wygrał Krzysztof Różewski z Automobilklubu Wielkopolski przed Włochem Fulviem Bacchellim.

Druga edycja, 16–17 czerwca 1979 r., przyciągnęła ponad 25 000 kibiców i bolid Formuły 1. Do Poznania sprowadzono Wolfa WR5 z silnikiem Ford Cosworth DFV o pojemności 2989 cm³ i mocy 480 KM przy 11 300 obr./min. W niedzielę 17 czerwca za kierownicę usiadł Jaroszewicz, przejechał dziesięć okrążeń pokazowych, na jednym z nich uzyskał 1:36,9, co było nowym rekordem toru, a na prostej rozwijał 250 km/h. Po latach Jaroszewicz wspominał: „skóra pod balaklavą na zakrętach przesuwała mi się w prawo i w lewo”.

Zainteresowanie szefa Formuły 1, Berniego Ecclestone'a, nie było przypadkowe. Według relacji przytaczanych przez Jakuba Rogińskiego, opartych na książkowej rozmowie z Jaroszewiczem, delegacja FIA uznała, że poza dwoma zakrętami tor spełnia normy bezpieczeństwa, brakowało mu jednak boksów, wieży i aparatury pomiarowej; plany Grand Prix za żelazną kurtyną pogrzebały pogarszająca się gospodarka, spór w Polskim Związku Motorowym preferującym Warszawę i odejście Piotra Jaroszewicza ze stanowiska premiera w 1980 r.. Kronika klubu ujmuje to krócej: „Głównie przez brak zgody władz PRL, do rywalizacji najszybszych aut w naszym kraju nie doszło”. Ecclestone znalazł swój tor za żelazną kurtyną gdzie indziej: Hungaroring otwarto w 1986 r..

Baba Jaga i Uśmiech Szatana

Nitka ma 4083 m i 12 m szerokości, 14 zakrętów (pięć lewych, dziewięć prawych) i 11 prostych o łącznej długości 2205 m; najdłuższa, startowa, mierzy 560 m, najkrótsza 60 m. Różnica poziomów to tylko 6,7 m, jeździ się zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Zakręty mają własne imiona: Baba Jaga, pierwszy długi prawy łuk za startem, potem Uśmiech Szatana, dalej Kukurydza, Duża Patelnia i Mała Patelnia. W środowisku motocyklistów funkcjonują też „niepojęty zakręt”, „sławiańskiego” i sekcja pod mostem, a zakręt Pod Dębami pojawia się w relacjach z wypadków. Serwis RacingCircuits.info opisuje układ jako dość szybki, z dobrymi strefami dobiegu, przypominający czeskie Brno, tylko z mniejszymi różnicami wysokości.

Wewnątrz pętli w 1980 r. oddano do użytku tor kartingowy o długości 1480 m, zbudowany z inicjatywy Mieczysława Mertza i częściowo prowadzący po asfalcie toru samochodowego, przez co oba nie mogą pracować jednocześnie. Chrzest przeszedł 18–19 października 1980 r. finałem kartingowych mistrzostw Polski w kategorii popularnej z 63 zawodnikami, który wygrał poznaniak Piotr Robiński, uczeń technikum samochodowego. Dziś klub podaje długość 1509 m i 21 zakrętów, a rekord Rostislava Horaka z 1992 r. opisuje jako uzyskany na „starej konfiguracji”. W 2021 r. w sekcji kartingowej i na fragmencie toru głównego wytyczono tymczasową nitkę rallycrossową; według portalu RallyandRace.pl była to pierwsza stała trasa rallycrossowa w Polsce od ponad 20 lat, choć zawodnicy narzekali na miękki szuter i kamienie.

Pierwszą homologację FIA stopnia 3 tor otrzymał 17 marca 1997 r., a w czerwcu 2026 r., po wizycie Xaviera Schene, przewodniczącego komisji homologacyjnej FIA, przedłużono ją na lata 2026–2029. Rekordy spadały skokowo. W czerwcu 1987 r. Niemiec Friedhelm Wogmann w superkarcie z 250-centymetrowym Rotaxem pojechał 1:41,16; 1 lipca 2006 r. Austriak Peter Milavec w Loli T92/50 Formuły 3000 uzyskał 1:25,553; w lipcu 2008 r., podczas rundy FIA CEZ z 178 samochodami, Tomáš Enge i Stefan Mücke w Mercedesach DTM zeszli poniżej 1:26 w Superpole i w trzygodzinnym wyścigu; oficjalny rekord należy od 29 maja 2011 r. do Tomáša Kostki w Mercedesie klasy C DTM: 1:24,401. Wśród motocyklistów Paweł Szkopek w 2008 r. jeździł 1:33,254, Christoffer Bergman w 2022 r. 1:32,127, szesnastoletni Milan Pawelec w sierpniu 2023 r. 1:31,226 na BMW M 1000 RR, a 30 sierpnia 2026 r. ten sam Pawelec na Hondzie CBR1000RR wygrał wyścig w czasie 1:29,969.

Od Cinquecento do ciężarówek

W lipcu 1994 r. na torze zjawiło się blisko 500 samochodów: druga eliminacja Pucharu Cinquecento, w którym Fiat Auto Poland sprzedał zawodnikom 115 zaplombowanych aut z 40-procentowym upustem, odbywała się razem z wyścigowymi mistrzostwami Polski, Niemiec i Czech. Trzy lata później Poznań stał się kolebką dwóch nowych cykli: 31 maja 1997 r. inaugurację motocyklowego Pucharu PZMot „Polonia Cup” z niemal setką zgłoszonych oglądały setki kibiców w wietrze i deszczu, a 10 maja 1997 r. 28 żółtych Renault Megane Coupé rozpoczęło puchar, którego pierwszy sezon wygrał poznaniak Zbigniew Szwagierczak.

Międzynarodowy charakter nadały torowi Mistrzostwa Strefy Europy Centralnej FIA CEZ (w 2008 r. ponad 200 zawodników w 178 autach, „niekwestionowany rekord frekwencji”) oraz motocyklowe Alpe Adria UEM, rozegrane w Polsce po raz pierwszy właśnie tu 17–20 września 2009 r. z zawodnikami z ponad dziesięciu krajów; cykl wrócił w maju 2017 r. z inauguracyjną edycją Pucharu Europy FIM Stocksport 300. 30–31 maja 2015 r. tor gościł rundy Drift Masters Grand Prix, w 2021 i 2022 r. TCR Eastern Europe, a 23–25 czerwca 2023 r., w setną rocznicę Automobilklubu Wielkopolski, pierwszą w historii polską rundę FIA European Truck Racing Championship z sześciokrotnym mistrzem Jochenem Hahnem i czterokrotnym Norbertem Kissem na liście startowej; Kiss wygrał dwa wyścigi. Latem 2026 r. razem z Wyścigowymi Samochodowymi Mistrzostwami Polski przyjechała trzecia runda Porsche Sprint Challenge Central Europe, w której Czech Matyas Faiereisl wygrał wszystkie trzy wyścigi.

Tor bywał też stadionem dla innych dyscyplin. 18 sierpnia 1981 r. rozegrano tu kryterium kolarskie z udziałem 81 seniorów i 79 juniorów, ostatni sprawdzian kadry przed mistrzostwami świata amatorów; wygrał niespełna dwudziestoletni Lech Piasecki, a Jan Jankiewicz i Czesław Lang podkreślali, że tor jest „całkowicie bezkolizyjny”. Trenerzy mówili: „To wspaniały obiekt! Szybki, trudny technicznie, a co najważniejsze bardzo bezpieczny”. Trzydzieści lat później, w maju 2011 r., Romuald Szaj reaktywował na torze poznańskie „rowerowe czwartki”, tradycję sięgającą 1968 r.; w 2017 r. Kolarskie Czwartki odbywały się 25 razy w sezonie i ściągały po około 150 zawodników jadących ze średnią blisko 48 km/h. A przez dziesięciolecia w czwartki i niedziele wokół toru pracowała giełda samochodowa, według Bielińskiego w latach 80. i 90. „potęga”, na którą przyjeżdżały tysiące sprzedających i kupujących, główne źródło finansowania klubu.

Stewart, Schumacher, Kubica

1 maja 1993 r. Jackie Stewart, trzykrotny mistrz świata, przyjechał z lotniska prosto na tor jako gość Ford of Poland i klubu. Dziennikarzom pokazał „test finezji”: na masce Forda Mondeo przyklejona była gumowa salaterka z piłką, a zadaniem było jak najszybciej przejechać dwie ósemki między pachołkami tak, by piłka nie wypadła. Stewart zrobił to w 22 sekundy, a potem woził poznańskich policjantów Mondeo Cosworth z prędkością bliską 200 km/h. 21 kwietnia 2007 r. na zaproszenie Shella, świętującego 60 lat współpracy z Ferrari, zjawił się Michael Schumacher. Do bolidu nie wsiadł, gości woził cywilnym F430, a na torze pracował tester Ferrari Marc Gené, który w 248 F1 rozpędzał się do blisko 300 km/h i uzyskał 1:14,7, nieoficjalny rekord obiektu.

Największy tłum przyszedł 17 lipca 2010 r. na N-Gine Renault F1 Team Show. Robert Kubica przejechał dziesięć okrążeń w Renault R30, osiągając na prostej startowej niemal 300 km/h, przy ponad 30 stopniach w cieniu. Policja szacowała frekwencję na około 140 000 osób. Zaraz po pokazie 678 Renault utworzyło kolumnę i pobiło rekord Guinnessa w najdłuższej paradzie samochodów jednej marki, o 113 aut lepszy od belgijskiego z 2004 r.. „Jestem pod wrażeniem, że tak dużo ludzi zjawiło się tutaj, żeby zobaczyć mnie w bolidzie”, mówił Kubica.

Cień: dwa lipcowe wtorki

Speed Day to cykl treningów motocyklowych dla amatorów prowadzony przez Stowarzyszenie Great Day, w którym uczestnicy jeżdżą w grupach dobranych według czasu okrążenia. Dwa razy zakończył się śmiercią uczestnika. We wtorek 12 lipca 2016 r. po godzinie 20.00, w jednej z ostatnich sesji, dwa motocykle zetknęły się w zakręcie, oba wyjechały na żwir i uderzyły w barierę; 35-letni motocyklista z Czarnkowa zmarł na miejscu po 45 minutach reanimacji. Automobilklub Wielkopolski odwołał treningi zaplanowane na 18–19 lipca. We wtorek 18 lipca 2023 r. około godziny 16.00 51-letni kierowca Ducati najechał na tylne koło jadącego przed nim BMW, stracił panowanie nad maszyną i uderzył w bariery energochłonne; zmarł na miejscu. Organizator tłumaczył, że uczestnicy grupy C jechali w stumetrowych odstępach, i mówił o „błędzie technicznym motocyklisty”. W styczniu 2024 r. Prokuratura Okręgowa w Poznaniu umorzyła śledztwo, uznając, jak relacjonował rzecznik Łukasz Wawrzyniak, że do śmierci pokrzywdzonego nikt się nie przyczynił; matka zmarłego wskazywała, że syn chorował na zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa.

Pięć decybeli

Kiedy tor powstawał, wokół było lotnisko, poligon i pola. Pierwsze skargi na hałas pojawiły się w 2001 r., pomiary z 2003 r. wykazały przekroczenia, a w 2005 r. prezydent Poznania Ryszard Grobelny ustalił dla obiektu dopuszczalny poziom hałasu: 50 dB w dzień i 40 dB w nocy. Według „Rzeczpospolitej” klub bronił się, że za hałas odpowiadają zewnętrzni użytkownicy toru, ale Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku II OSK 508/12 uznał Automobilklub za podmiot prowadzący instalację powodującą emisję hałasu.

Od 2012 r. skargi trafiały do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Pierwszą decyzję wstrzymującą użytkowanie wydano w 2021 r.; klub odwołał się i dostał czas na działania naprawcze do 31 lipca 2023 r. Zbudował ekrany akustyczne, wprowadził obowiązkowe tłumiki i limity głośności, ale przekroczenie na ul. Magazynowej i Krańcowej w Przeźmierowie utrzymywało się na poziomie około 5 dB. 31 października 2023 r. Wielkopolski Wojewódzki Inspektor wstrzymał użytkowanie instalacji, a 31 marca 2026 r. Główny Inspektor utrzymał tę decyzję w mocy. Główna inspektor Hanna Kończal wskazywała, że gospodarze obiektu od 2021 r. mieli czas na wyciszenie toru, i podkreślała, że inspekcja wydaje w tym przypadku decyzję „nie uznaniową, tylko decyzję, która jest wprost realizacją zobowiązania prawnego dla tych dwóch organów”. Bieliński odpowiadał: „Spełnić wymogi 50 decybeli to nawet drogi publiczne nie są w stanie”. Skalę problemu pokazuje zestawienie dwóch liczb: Speed Day dopuszcza motocykle o głośności do 98 dB mierzonej przy pojeździe, a przekroczenia normy 50 dB stwierdzano na ulicach Przeźmierowa.

Po zamknięciu 14 kwietnia odwołano m.in. pierwszą rundę mistrzostw Polski w rallycrossie i autocrossie zaplanowaną na 24–26 kwietnia, a straty klubu szacowano na 30 000 zł dziennie. W ciągu doby petycję w obronie toru podpisało ponad 10 000 osób. 15 kwietnia wieczorem GIOŚ, na wniosek klubu, wstrzymał wykonanie decyzji do rozstrzygnięcia sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie; minister sportu Jakub Rutnicki ogłosił, że „tor w Poznaniu pozostanie otwarty”, a 19 kwietnia obiekt zainaugurował sezon. Mieszkańcy zrzeszeni w Stowarzyszeniu Przyjaciół Przeźmierowa i Baranowa odpowiedzieli w maju: „To nie mieszkańcy zamknęli tor”, decyzje są wynikiem wieloletnich postępowań, a tereny wokół parcelowano pod zabudowę już w latach 60. i 70.. Wiceminister klimatu Anita Sowińska wskazywała z kolei, że kluczem jest klasyfikacja akustyczna terenów, traktowanych jak zabudowa mieszkaniowa, choć faktycznie mieszkaniowo-usługowa; sęk w tym, że działki objęte ochroną leżą w gminie Tarnowo Podgórne i tylko jej rada może zmienić plan miejscowy.

Równolegle toczy się spór legislacyjny. Jesienią 2025 r. Sejm wyłączył spod norm hałasu boiska, korty i skateparki, ale poprawkę Senatu dopisującą tory z licencją PZM odrzucił stosunkiem głosów 399 do 22. Po zamknięciu toru posłowie PSL złożyli projekt obejmujący tory sportów motorowych; 14 maja 2026 r. sejmowa komisja sportu przyjęła go jednogłośnie, a 16 lipca wiceminister Piotr Borys mówił na jej posiedzeniu: „Nie wyobrażam sobie, aby Tor Poznań został zamknięty”. W sierpniu Ministerstwo Klimatu i Środowiska poprosiło o wycofanie projektu jako zbyt szerokiego i zaproponowało, by warunki pracy każdego toru ustalali indywidualnie regionalni dyrektorzy ochrony środowiska. Skarga klubu czeka na rozpoznanie w WSA, a urząd miasta zapowiada, że procedura zmiany norm może potrwać do końca 2026 r..

Dzień torowy w Przeźmierowie

Amatorzy jeździli tu od pierwszej jesieni. W trzy kolejne niedziele od 12 listopada 1978 r. klub prowadził jazdy szkoleniowe, na które każdorazowo zgłaszało się około 70 samochodów, głównie Fiaty 126p i 125p, a „Gazeta Zachodnia” odnotowała, że ścigały się także panie. Dziś rolę tych niedziel pełni Tor Poznań Track Day: cykl prowadzony wspólnie z Automobilklubem Wielkopolski, deklarujący 18 lat doświadczenia, 24 instruktorów i ponad 200 imprez, będący zarazem Mistrzostwami Okręgu Poznańskiego PZM w amatorskich wyścigach płaskich. Udział własnym samochodem kosztuje od 249 zł, a w kalendarzu 2026 r. są jeszcze rundy 6 września, 10 października i nocna 25 października. Samochód nie może przekraczać 93 dB w pomiarze statycznym lub 96 dB w dynamicznym, kask obowiązuje kierowcę i pasażera, a wstęp dla widzów jest bezpłatny.

Motocykliści mają Speed Day: limit 98 dB (dla maszyn do 600 cm³ mierzony przy 7000 obr./min, powyżej 1000 cm³ przy 5500 obr./min), cztery grupy według czasu okrążenia (od grupy A dla jadących poniżej 1:45 do grupy D dla początkujących), sześć sesji po 18–20 minut i centrum medyczne z sześcioosobową obsadą. Sam klub organizuje czwartkowe treningi samochodowe przed rundami WSMP (w 2026 r. 14 maja, 11 czerwca, 9 lipca i 17 września) oraz cztery weekendy mistrzostw Polski. Kto woli rower, ma Kolarskie Czwartki.

Wszystko to dzieje się na obiekcie, którego dalsze losy zależą od sądu, ustawy i planu miejscowego. Ostatniego dnia sierpnia 2026 r., podczas czwartej rundy motocyklowych mistrzostw Polski, Milan Pawelec przejechał okrążenie Toru Poznań w 1:29,969, najszybciej w historii obiektu. Przed nim, na tej samej pętli, Smorawiński jechał w 1977 r. ze średnią 132,5 km/h, a Jaroszewicz w Wolfie w 1979 r. 1:36,9. Za rok tor skończy pięćdziesiąt lat.

Kalendarium

  • 1974: 29–30 czerwca, pierwsze powojenne wyścigi w Poznaniu na pasach lotniska Ławica, 30 000 widzów; 18 listopada inicjatywa budowy toru w Automobilklubie Wielkopolski
  • 1975: 19 lutego FSR „Polmo” zostaje głównym inwestorem; maj, początek prac; 1 grudnia projekt kształtu toru Romana Jankowskiego
  • 1977: grudzień, otwarcie toru o długości 4083 m, pierwszy wyścig wygrywa Adam Smorawiński
  • 1978: 10–11 czerwca I Międzynarodowy Wyścig Targowy, ponad 20 000 widzów; listopad, pierwsze jazdy szkoleniowe dla amatorów
  • 1979: 17 czerwca Andrzej Jaroszewicz w Wolfie WR5 ustanawia rekord 1:36,9
  • 1980: oddanie toru kartingowego (1480 m), 18–19 października pierwsze mistrzostwa Polski w kartingu
  • 1981: 18 sierpnia kryterium kolarskie kadry narodowej, wygrywa Lech Piasecki
  • 1982: 24 sierpnia przekazanie toru Automobilklubowi Wielkopolski decyzją prezydenta Poznania
  • 1987: 27 czerwca pierwsze wyścigi superkartów, rekord toru 1:41,16
  • 1993: 1 maja wizyta Jackiego Stewarta
  • 1994: 9–10 lipca Puchar Cinquecento z mistrzostwami Polski, Niemiec i Czech, blisko 500 aut
  • 1997: 17 marca pierwsza homologacja FIA stopnia 3; 31 maja inauguracja motocyklowego Polonia Cup
  • 2005: prezydent Poznania ustala dopuszczalny poziom hałasu 50 dB w dzień i 40 dB w nocy
  • 2006: 1 lipca rekord Petera Milavca 1:25,553
  • 2007: 21 kwietnia Michael Schumacher i Marc Gené (1:14,7) na Shell V-Power Day
  • 2009: 17–20 września pierwsza w Polsce runda Alpe Adria UEM
  • 2010: 17 lipca Robert Kubica w Renault R30 przed około 140 000 widzów, rekord Guinnessa 678 Renault
  • 2011: 29 maja Tomáš Kostka ustanawia oficjalny rekord toru 1:24,401
  • 2013: NSA uznaje Automobilklub za podmiot odpowiedzialny za emisję hałasu (II OSK 508/12)
  • 2016: 12 lipca śmierć 35-letniego motocyklisty podczas Speed Day
  • 2021: pierwsza decyzja WIOŚ wstrzymująca użytkowanie, odroczona do 31 lipca 2023 r.; tymczasowa nitka rallycrossowa
  • 2023: 23–25 czerwca pierwsza w Polsce runda FIA European Truck Racing Championship; 18 lipca śmierć 51-letniego motocyklisty podczas Speed Day; 31 października WIOŚ wstrzymuje użytkowanie instalacji
  • 2026: 31 marca GIOŚ utrzymuje decyzję; 14 kwietnia zamknięcie toru; 15 kwietnia wstrzymanie wykonania decyzji; czerwiec, homologacja FIA na lata 2026–2029; 30 sierpnia rekord motocyklowy 1:29,969 Milana Pawelca
Źródła (80)