Miedziana Góra, Polska

Tor Kielce: tor, który od 1977 roku dzieli asfalt z drogą krajową

Historia Toru Kielce w Miedzianej Górze: otwarcie w 1977 r., wyścigi WSMP do 2007 r., mała pętla 1,140 km, wyścigi górskie, drift, dni torowe i czekanie na S74.

Dojazd

Typ
tor wyścigowy
Długość
4,16 km
Otwarcie
1977
Otwórz w: OpenStreetMap · Google Maps© OpenStreetMap

Dwudziestego szóstego czerwca 1977 roku flagę na maszt przy nowym torze w Miedzianej Górze wciągali trzej weterani polskich wyścigów: Adam Smorawiński, Ksawery Frank i Zdzisław Kałuża, a otwarcia dokonał prezes Zarządu Głównego Polskiego Związku Motorowego Roman Pijanowski. Park serwisowy stał tego dnia z konieczności na pobliskiej drodze. Tak zaczynała się historia obiektu, który regionalna prasa nazywa pierwszym w Polsce torem samochodowo-motocyklowym, który przez trzydzieści lat gościł Wyścigowe Samochodowe Mistrzostwa Polski i który od 2007 roku czeka na powrót wyścigów na pełnej pętli, bo półtora kilometra tej pętli to droga krajowa nr 74.

LokalizacjaMiedziana Góra, Ćmińsk, ul. Wykień 95, powiat kielecki, przy drodze krajowej nr 74
Typstały tor wyścigowy, którego duża pętla obejmuje odcinek drogi publicznej; wewnątrz owal i tor kartingowy
Duża pętla4160 m, 16 zakrętów, najdłuższa prosta 450 m, różnica wysokości 60 m, częściowo przez las, częściowo po DK74
Mała pętla (owal)1140 m
Tor kartingowy880 m, wbudowany w małą pętlę, otwarty w 1983 r.
Trasa wyścigu górskiego2780 m (2024 i 2026), 2802 m (2025); start na prostej przy budynku klubowym, dwa okrążenia owalu, meta na odcinku leśnym; 277–318 m n.p.m., przewyższenie 62 m
Otwarcie26 czerwca 1977 r., drugą eliminacją WSMP
Właściciel i operatorAutomobilklub Kielecki
Rekord trasy GSMP1:24,164, Michał Ratajczyk, Mitsubishi Lancer Evo X, 4 maja 2024 r., trasa 2780 m
Najważniejsze imprezyWSMP (1977–2007), GSMP (od 2024), Driftingowe Mistrzostwa Polski, SuperOES, Kartingowe Grand Prix Toru Kielce
Statusczynny; pełna pętla nieużywana w wyścigach od 2007 r.

Flaga na maszcie, park serwisowy na drodze

Inauguracyjne zawody były drugą eliminacją Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski sezonu 1977, rozegraną 25 i 26 czerwca. W klasie 1 na liście startowej figurowało czterdzieści Polskich Fiatów 126p, a wśród gości z zagranicy byli kierowcy Trabantów 601 z klubu MC Gotha w NRD, Helmut Assmann i Hans Dieter Kessler. Klasę 1 wygrał Zdzisław Kałuża z Automobilklubu Kieleckiego, przed Wiesławem Cyganem i Ksawerym Frankiem. Ten sam Kałuża zakończył sezon tytułem mistrza Polski klasy 1 ze 146 punktami, a w pierwszej szóstce znaleźli się jeszcze dwaj kielczanie, Tomasz Sikora i Jerzy Banach. Tor wrócił do kalendarza już w październiku, na czwartą eliminację, a rok później gościł dwie z pięciu rund mistrzostw.

Podpisy pod archiwalnymi zdjęciami z otwarcia podkreślały, że tor leży „w wyjątkowo malowniczym krajobrazie”, i zapowiadały, że po rozbudowie obiektu znajdą się miejsca „nawet na podręczne warsztaty”. Radio Kielce nazwało tę datę po latach „znamienną w skutkach”: dzięki torowi Automobilklub Kielecki stał się wiodącym ośrodkiem organizacji imprez sportowych, a standardem stały się dwie rundy WSMP rocznie.

Grand Prix, które zbudowało tor

Automobilklub Kielecki założono w 1936 roku, po wojnie kilkakrotnie znikał z map i na nie wracał, a osobowość prawną odzyskał w 1970 roku. W 1972 roku, po wyjeździe Adama Trybusa na placówkę ONZ, prezesurę objął Włodzimierz Wójcikiewicz i kierował klubem nieprzerwanie przez 28 lat, do 2000 roku. Kronika napisana na osiemdziesięciolecie klubu wspomina, że w latach 1972–1976 działaczom brakowało „czegoś co nazywało się sportem przez duże «S»”. Marcin Chechelski, Andrzej Brodawko, Andrzej Walicki i Ryszard Mikurda zaproponowali imprezę łączącą elementy wyścigów i rajdów; tak narodziło się Grand Prix Gór Świętokrzyskich, które „dało podwalinę pod budowę toru samochodowego w Miedzianej Górze”.

Druga edycja tej imprezy, rozegrana od 7 do 9 maja 1976 roku, składała się z wyścigów górskich w Chęcinach i na leśnym odcinku dzisiejszego toru oraz z wyścigu ulicznego w Kielcach, na skrzyżowaniu dzisiejszych ulic Bohaterów Warszawy i Tarnowskiej; dodatkową atrakcją był pokazowy przejazd Andrzeja Jaroszewicza w Lancii Stratos. Rok później na leśnym odcinku stał już tor. Według klubowej kroniki otwarto go po roku od rozpoczęcia prac na „starym”, dziś „leśnym” odcinku drogi krajowej nr 74 i połączeniu go z nowym odcinkiem drogi Kielce–Łódź; wielkim orędownikiem budowy był Wójcikiewicz, „który miał dar przekonywania i potrafił wokół siebie skupić takich samych zapaleńców jakim był on sam”. Prasa regionalna wymienia jako partnerów przedsięwzięcia Polski Związek Motorowy i zakłady z regionu świętokrzyskiego, a jako projektanta Józefa Marcinkowskiego. Serwis RacingCircuits.info dodaje, że celem był ośrodek szkolenia kierowców, który mógłby też gościć imprezy sportowe i promować region turystycznie.

Cztery kilometry z krajową siedemdziesiątką czwartą

Duża pętla ma 4160 m długości, biegnie częściowo przez las, a częściowo pokrywa się z drogą krajową nr 74; najdłuższa prosta liczy 450 m, różnica wysokości 60 m, zakrętów jest szesnaście. Odcinek drogi krajowej wchodzący w skład toru ma półtora kilometra. Autorzy RacingCircuits.info piszą o szybkiej pętli, w której leśna część ma niewiele wybiegów i liczne zmiany pochylenia, „bardzo przypominające Nürburgring Nordschleife”; to ocena redakcji serwisu, nie pomiar. Marcin Wołczyński, dyrektor zawodów i prezes Automobilklubu Kieleckiego, opisał obiekt przed wyścigiem górskim w 2024 roku bez eufemizmów:

Trasa jest zlokalizowana na najtrudniejszym technicznie obiekcie w tym kraju. To trudny obiekt. Wynika to z tego, że ma bardzo specyficzną nawierzchnię. Śliską, a do tego odcinek leśny ma same ślepe zakręty.

Wewnątrz dużej pętli leży mała, owal o długości 1140 m. Automobilklub podaje, że to jedyny tor owalny w Polsce i że w 1995 roku zainaugurował na nim, po raz pierwszy w kraju, Długodystansowy Wyścig Samochodowy Owal rozgrywany „wg wzorów amerykańskich”; innych źródeł potwierdzających ten wyścig nie udało się znaleźć. W owal wbudowano w 1983 roku tor kartingowy o długości 880 m. Klubowa sekcja kartingowa zdobyła trzykrotnie drużynowe mistrzostwo Polski, a w 1987 roku klub zorganizował na torze pierwsze i, jak sam pisze, ostatnie międzynarodowe zawody kartingowe; potem zainteresowanie spadło, sekcja przestała istnieć, a jej wychowankowie Paweł Kałuża, Tomasz Krukowski, Dariusz Stróżyk i Michał Gil przenieśli się do wyścigów samochodowych. Gokarty wróciły po 22 latach: 24 i 25 lipca 2009 roku rozegrano tu piątą i szóstą rundę Pucharu Easykart, a 22 sierpnia Easykart European Grand Finals ze 103 zawodnikami.

Deszcz w czerwcu 2007 roku

Ostatnie zawody rangi WSMP odbyły się na Torze Kielce 1 i 2 czerwca 2007 roku; w programie były trzecia runda KIA Lotos Cup oraz czwarte rundy Grand Prix Polski, Grupy Narodowej i Wyścigów Długodystansowych. Zawody rozgrywano w deszczu, obfitowały w kraksy, a po nich obiekt utracił homologację Polskiego Związku Motorowego. Klubowa kronika pisze krótko: „Mało udana impreza WSMP w 2007 roku, i w konsekwencji konieczność modernizacji toru”. Na tę modernizację nie udało się zdobyć pieniędzy ani z Unii Europejskiej, ani z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Klub dołożył się do montażu drugiej i trzeciej taśmy barier przy modernizacji drogi krajowej, a około 2013 roku (kronika z 2016 roku mówi o „trzech latach temu”) prawie w całości przebudował odcinek leśny, który zyskał szerszą nawierzchnię i nowe trzytaśmowe bariery.

To jednak nie bariery zamknęły dużą pętlę. Do 2007 roku na czas wyścigów zamykano odcinek DK74, a ruch puszczano wiejskimi drogami; potem, jak tłumaczył w 2020 roku prezes Krzysztof Tutak, stało się to niemożliwe z powodu rosnącego natężenia ruchu i okolicznych ulic nieprzystosowanych do ciężarówek. Tutak wyliczał też, co poza obwodnicą trzeba zrobić: ogrodzić tor dokoła, na co potrzebna jest zgoda Lasów Państwowych, dobudować drugą linię zabezpieczeń w najniebezpieczniejszych miejscach, zamontować siatki i punkty widokowe. Kosztorysu wtedy nie było.

Giełda, motel i kemping numer 115

Tor przeżył te lata dzięki handlowi. W 1981 roku powstała giełda samochodowa i klub zarejestrował działalność gospodarczą; kronika wprost wiąże to z możliwościami rozwoju. Giełda działa nieprzerwanie od 1981 roku, w każdą niedzielę od 6:00 do 13:00, na utwardzonej płycie toru, a od 2024 roku funkcjonuje przy niej wyprzedaż garażowa. Jej charakter się zmienił: Tutak mówił w 2020 roku, że kiedyś przyjeżdżało 800 samochodów, a teraz 80, i że targowisko nie przynosi takich dochodów jak dawna giełda. Echo Dnia opisuje to niedzielne targowisko jako największe w regionie świętokrzyskim.

Cały kompleks nosi nazwę Ośrodka Sportowo-Turystycznego „Moto-Raj”. W jego skład wchodzą budynek administracyjny z boksami, motel na 37 miejsc oraz kemping nr 115 w sosnowym lesie, ze 150 stanowiskami dla przyczep i 50 miejscami namiotowymi. Działa tu również Krajowe Centrum Szkolenia Ratowników Drogowych Polskiego Związku Motorowego. W 2000 roku na torze rozegrano szosowe mistrzostwa Polski w kolarstwie.

Budynek, którego elewacji nie ruszano od trzydziestu lat, przeszedł w 2020 roku termomodernizację: prace trwały od marca do końca listopada, kosztowały 1,028 mln zł, z czego 65 proc. pokryła Unia Europejska; na dachu stanęło 57 paneli fotowoltaicznych o mocy 17,1 kW, a żółte panele elewacji zastąpił szary tynk. Pod styropianem zniknęły malowane napisy „Kielce” i „moto-raj”, co wywołało list czytelnika do redakcji Echa Dnia; Tutak odpowiadał, że stary napis „Tor Kielce” zdemontowano i zastąpiono podświetlanym, a stare litery wrócą na ścianę od strony toru.

Wyścig górski na torze wyścigowym

W marcu 2023 roku, po dwudziestu latach prezesury Tutaka, 238 delegatów walnego zebrania w Targach Kielce wybrało nowy zarząd, a ten powierzył prezesurę Marcinowi Wołczyńskiemu z Końskich, pomysłodawcy i dyrektorowi cyklu SuperOES. Wołczyński od razu zapowiedział, że chce powrotu WSMP, ale „nie stanie się to natychmiast”, i że zacznie od kartingu.

Zaczął od wyścigu górskiego. Trzeciego i czwartego maja 2024 roku na Torze Kielce rozegrano „PGS Wyścig Górski 2024”, pierwszą i drugą rundę Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski; były to pierwsze od 2007 roku zawody rangi mistrzostw kraju na tym obiekcie. Trasa liczyła 2780 m: start na prostej wzdłuż budynku klubowego, dwa okrążenia małej pętli, wjazd na odcinek leśny i meta w lesie. Zgłosiło się 73 kierowców, w tym jeden z Finlandii. Michał Ratajczyk w Mitsubishi Lancerze Evo X wygrał wszystkie osiem podjazdów, w których wystartował (na dziesięć rozegranych), i zapisał się jako pierwszy rekordzista trasy z czasem 1:24,164; jedyną dłuższą przerwę wymusiło dachowanie Renault Clio Karola Piekary, który wyszedł z niego bez szwanku.

Rok później trasę wydłużono o 22 m, do 2802 m, przez przesunięcie mety, a wszystkie osiem podjazdów wygrał Sebastian Stec w Fordzie Fiesta o mocy ponad 1000 KM. W 2026 roku lista zgłoszeń urosła do 106 zawodników; start leży na 277 m n.p.m., meta na 318 m, przewyższenie wynosi 62 m przy średnim wzniosie 2,30 proc. Gospodarze zdobyli w sezonie 2025 tytuł drużynowego mistrza Polski. Grzegorz Rożalski, mistrz Europy w wyścigach górskich, tłumaczył przed startem, że „ten tor bardzo dobrze uczy kierowców”, bo nawierzchnia ma fragmenty o lepszej i gorszej przyczepności. Kibice oglądają zawody bezpłatnie ze stref wokół toru; płatne są tylko tarasy budynku klubowego.

Równolegle tor stał się stałym przystankiem Driftingowych Mistrzostw Polski: rundy rozegrano tu między innymi w 2015, 2019, 2021, 2023, 2024 i 2025 roku. Kuba Przygoński, prezes Polskiej Federacji Driftingu, twierdził w 2023 roku, że zawodnicy rozwijają tu w drifcie prędkości do 180 km/h: „Nigdzie w Polsce nie jeździ się szybciej”. W 2025 roku w trzeciej rundzie startowało blisko 70 zawodników z trzynastu państw. Tor pokazał też swoją drugą twarz: 2 czerwca 2024 roku, podczas przejazdu treningowego przed finałami, 29-letni kierowca z Węgier wypadł Nissanem z toru, uderzył w bariery i nieprzytomny trafił do szpitala; okoliczności badała policja.

Dzień torowy na owalu

Dla kierowcy amatora Tor Kielce to przede wszystkim mała pętla. Klub organizuje na niej Open Track: trasa biegnie przez owal i nitkę kartingową, uczestnikiem może być każdy posiadacz prawa jazdy lub aktualnej licencji, wpisowe wynosiło w 2024 roku od 200 do 300 zł, kaski są obowiązkowe w autach z klatką bezpieczeństwa, a w pozostałych „mocno zalecane”, a za uszkodzenia infrastruktury płaci ten, kto je spowodował. W kalendarzu na 2026 rok takie sesje pojawiają się niemal co miesiąc, obok Open Tracków driftingowych, kartingowych i treningowego Open Tracku przed wyścigiem górskim.

Sztandarową imprezą dla amatorów jest SuperOES, kryterium toru wymyślone przez Wołczyńskiego około dwie dekady temu: dziesięć rund w roku, z udziałem zarówno debiutantów, jak i doświadczonych kierowców. Tutak mówił w 2020 roku o comiesięcznej imprezie gromadzącej sto samochodów. Sam cykl pisze o sobie z przymrużeniem oka, że „urósł już do rangi Mistrzostw Świata Toru Kielce”. W 2026 roku dziesięć rund WWTECH SuperOES rozłożono od 31 stycznia do 24 października, a sezon zamyka grudniowa Superbarbórka.

Motocykliści też mają swoje terminy. W czerwcu 2024 roku Automobilklub Śląski rozegrał tu rundy Motocyklowych Mistrzostw Śląska w klasach od Open 700 po Mini GP i PitBike, z osobną ścieżką dla amatorów po szkoleniu i egzaminie z regulaminu. W sierpniu 2024 roku ogłaszano motocyklowy track day na całej nitce toru, w konfiguracjach znanych z mistrzostw Supermoto i Pitbike, z grupą dla początkujących i instruktorem z licencją PZM. Wróciły również gokarty: w maju 2025 roku na torze kartingowym rozegrano drugą rundę Open Kart Cup, a na 8 i 9 maja 2026 roku zaplanowano II Kartingowe Grand Prix Toru „Kielce”.

Szesnaście kilometrów do pełnej pętli

Warunkiem powrotu wyścigów na dużą pętlę jest obwodnica. Droga ekspresowa S74 na odcinku od Przełomu i Mniowa do węzła Kielce Zachód ma 16,36 km długości; umowę z konsorcjum Mirbud i Kobylarnia podpisano 9 marca 2022 roku, a inwestycję zaplanowano na lata 2024–2027 w systemie „projektuj i buduj”. Pierwsze prace ruszyły w grudniu 2024 roku, zasadnicze roboty w marcu 2025 roku; nowa trasa tylko na pierwszych 400 m za Przełomem biegnie śladem obecnej DK74, potem odbija na południowy zachód. W lipcu 2026 roku wykonawca meldował ponad 60 proc. zaawansowania i zapowiadał, że kierowcy pojadą nową drogą na wakacje 2027 roku. Wartość inwestycji to ponad 629 mln zł.

Po otwarciu S74 dotychczasowa droga ma służyć ruchowi lokalnemu, a Automobilklub liczy, że będzie mógł wtedy wystąpić do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o przejęcie odcinka, po którym biegnie tor. Wołczyński mówił w 2023 roku, że wtedy „znów będzie można na czas wyścigów zamykać fragment należący do dużej pętli toru, tak jak to było w ubiegłych latach”, ale nazwał to planem „na kilka ładnych lat do przodu”.

Erwin Surma, kierowca, który w 2025 roku debiutował w wyścigu górskim na Torze Kielce, mówił kamerze TVP3 Kielce: „Mieszkam dosłownie dwa kilometry stąd, od dziecka słyszałem hałas samochodów. Nawet przez las z chłopakami przyjeżdżaliśmy na rowerach popatrzeć co tu się dzieje. Jak tylko zrobiłem prawo jazdy znalazłem się tutaj”.

Kalendarium

  • 1936: powstanie Automobilklubu Kieleckiego.
  • 1970: ponowna rejestracja klubu; od 1972 r. prezesem Włodzimierz Wójcikiewicz.
  • 7–9 maja 1976: 2. Grand Prix Gór Świętokrzyskich, z wyścigiem górskim na leśnym odcinku dzisiejszego toru.
  • 26 czerwca 1977: otwarcie toru; 25–26 czerwca 2. eliminacja WSMP.
  • 1981: powstanie giełdy samochodowej.
  • 1983: otwarcie toru kartingowego (880 m) w małej pętli.
  • 1987: pierwsze i ostatnie międzynarodowe zawody kartingowe.
  • 1995: pierwszy w Polsce długodystansowy wyścig na owalu (według klubu).
  • 2000: szosowe mistrzostwa Polski w kolarstwie na torze.
  • 1–2 czerwca 2007: ostatnia runda WSMP; utrata homologacji PZM.
  • lipiec–sierpień 2009: powrót kartingu, Puchar Easykart i Easykart European Grand Finals.
  • 2020: termomodernizacja budynku klubowego.
  • 25 marca 2023: Marcin Wołczyński prezesem klubu.
  • 3–4 maja 2024: powrót mistrzostw Polski, 1. i 2. runda GSMP.
  • 1–2 maja 2026: 3. PGS Wyścig Górski Tor Kielce, 106 zgłoszeń.
  • 2027 (plan): oddanie odcinka S74 z Mniowa do węzła Kielce Zachód.
Źródła (54)